Mój rekordowy szczęśliwy szczupak liczył 1,50 kg i miał 63 cm. Wybraliśmy się nad jeziorko ,głównie łowiliśmy tam płocie.Tata i jego koledzy łowili na spinning.Obeszli całe jeziorko i nie mieli ani jednego skubnięcia.Gdy skończyli obchód,wziąłem wędkę od taty.Rzuciłem z 5 razy i przy samym brzegu ujrzałęm szczupaka.Byłem bardzo podekscytowany.Zacząłem rzucać algę w pobliżu miejsca zobaczenia szczupaka.Pierwszy rzut... nic,drugi i przy samym brzegu wziął.Omal nie wpadłem do wody ;).Był to mój rekord.
Komentarze