Reklama

Szczupakowy początek sezonu 2012 z rozczarowaniem

15/05/2012 20:33
6 maja-byl dniem pelnym slonca,i bezwietrzny.Wiec wybralem z moim pieskiem,jak zawsze na ryby.W sumie chcialem tez wyprobowac ten"Renkenfinder"ktory juz wczesniej kupilem od austriakow.Ten splawik ma 82 cm dlugosci i posiada tez o tej samej dlugosci rurke przez ktora probowalem przewlec zylke,co dlugo to trwalo.W przerwach rzucalem spinningem,z kopytem relax o dlugosci 7,5 cm.Brania oczywiscie byly male szczupaczki na taka przynete.zaczepilem pozniej blystke obrotowa i to samo przedszkole tylko bralo.Gdzie sa te mega szczupy?Bylo to denerwujace,zeby dziecinada brala.Spodziewalem sie lepszego startu w 2012 roku,a tu rozczarowanie.Tego splawika na sielawy tez nie udalo mi sie uruchomic,trzeba by bylo w domu sie tym pobawic i w gotowym stanie przyniesc go nad jezioro.Po okoniach tez ani sladu.Oczywiscie te malenstwa otrzymaly wolnosc,i w spokoju dorastaja.Ale trzeba miec nadzieje ze jeszcze w tym sezonie wezmie mi taki co metrowa marke przekroczy.Pomimo to i tak byl to udany dzien,pogoda wymarzona i ten obraz przyrody to lepsze niz w domu godzinami patrzec sie w telewizor.No i moj przyjaciel czworonozny tez byl mi wdzieczny ze zabralem go na ryby.Bo on tylko wedke zobaczy to,jest pierwszy chetny,mysle ze to zapalony rybak wszedzie mi asystuje.Ale sezon sie dopiero zaczal i trzeba miec nadzieje ze ten rok nie bedzie gorszy od poprzedniego.Pozdrawiam Mefokiller.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama