Dzisiaj znowu łowimy!
Na drugie spotkanie młodzież przyjechała z rodzicami, którzy zainteresowali się z regulaminem szkółki i sposobem przeprowadzania zajęć. Podczas odprawy, znowu są pytania co, jak i w jaki sposób , cieszy taki tok myślenia. W grupie powitaliśmy nowego kolegę, jego trema szybko została rozładowana, przez co poczuł się jak swój
Po przydzieleniu sprzętu i podzieleniu się na grupy zajmujemy stanowiska. W tym miejscu bardzo wielkie dzięki dla kolegi Tadeusza Pietrykowskiego, za ofiarowanie trzech wędek, które okazały się bardzo pomocne.( nie wszystkich chłopców stać na własne).
Z informacji od innych wędkarzy wiemy że ryba dzisiaj bierze słabo, korygujemy swoje zanęty i do dzieła.
Koledzy którzy pierwsi położyli na wodę mają pierwsze ryby, inni za chwilę robią to samo. Jak z pyszna mają się niedowiarki obok, że młodzież łowi. Prym w tym wszystkim wiedzie Jasiek, który ma dopiero osiem lat, Dawid, Maciek i Jakub dorównują mu po chwili Po konsultacji z Łukaszem stwierdziliśmy że właśnie zaczęła się rywalizacja między nimi, takie małe nie oficjalne zawody.
Bawimy się tak dwie i pół godziny , ryb nie ważymy , wszystkie wracają do wody. Po złożeniu sprzętu, spotykamy się na polanie aby omówić cały cykl postępowania , każdy po kolei co dobrze i zle robił, pytań było dużo odpowiedzi też. My opiekunowie wiemy że jest to dobry materiał, Oni chcą się czegoś nauczyć, są bardzo ciekawi wędkarstwa.
Następne spotkanie zaplanowaliśmy 27 to jest w czasie zawodów Koła Miejskiego, aby mogli podpatrywać innych doświadczonych wędkarzy podczas zawodów. Mam też gorącą prośbę do wędkarzy , jeśli młodzi adepci wędkarstwo zadają wam pytania o wędkowaniu, udzielcie im sensownych odpowiedzi, dla Was to chwila, dla Nich to bagaż wiedzy i doświadczenia.
Z góry dziękuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze