Pierwsze w tym roku zawody o Mistrzostwo Koła w „spławiku” mamy za sobą. Pogoda dopisała, dopisała też „zawodnicza” rybka. Co prawda szkoda, że nie pojawiły się oczekiwane duże leszcze, które potrafią wywrócić do góry nogami punktację końcową zawodów, ale widocznie to jeszcze nie ich pora. Pełne informacje na stronie koła, zapraszam.
Komentarze