Dziś chciał bym wam opisać dość ciekawy gadżet wędkarski. A dokładniej skrobaczkę do ryb produkcji Chińskiej, a dystrybuowanej przez DIAMOND QUALITY GLOBALSHARE. Natknąłem się na nią w małym sklepiku z artykułami wędkarskimi na ul bałtyckiej w Olsztynie.
Zobaczyłem to coś na półce sklepowej i powiem że mnie to troszkę zaciekawiło. A ze cen to raptem 2,90 zł. To i kupiłem.
Obieraczka jest wyprodukowana z plastyku, coś na wzór skrobaczki do ziemniaków z pojemnikiem na łuski z zamknięciem. Tle co do jej opisu.
Dziś zachciało mi się jeść parę smażonych płoteczek, tak więc i pomyślałem że dobra okazja by to coś wypróbować.
I co? O dziwo to działa. Może i nie jest w 100 % skuteczne, bo płetwa ryby potraci jakąś łuskę wystrzelić. Ale to jet znikomy odsetek względem tego co by było jak byśmy rybę skrobali tradycyjnie nożem. Miałem też jednego okonka i tu o dziwo skrobaczka poradziła sobie świetnie bo łuska zeszła bez problemu i nie po kułem się płetwami...
W pojemniku mamy same łuski które po otwarciu pokrywki można łatwo wytrząsnąć do śmietnika. Tak więc nie mamy łusek w misie z wodą w której rybę płuczemy. Co jest dla mnie na plus.
To ustrojstwo może i jest jeszcze do dopracowania. I może jakiś Polak to uczyni. Ale jak dla mnie to całkiem niezłe ustrojstwo którym oskrobiemy rybkę...
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze