Reklama

Team Dragon FD935iZ

27/04/2013 12:25
[p]Witam. Będzie to mój pierwszy wpis i prosiłbym o wyrozumiałość :). A więc chciałem wam przedstawić, opisać kołowrotek jaki nabyłem czyli, Team Dragon FD935iZ ( jeszcze nie tak dawno flagową wersję kołowrotków firmy Dragon). Nad zakupem porządnego kołowrotka na kilka sezonów, dość długo się zastanawiałem, ponieważ w kwocie 300-350 zł jest ich dużo a jest też o tych kołowrotkach dużo różnych opinii. O TD dużo czytałem i byłem raczej negatywnie nastawiony do jego zakupu ponieważ dość dużo osób posiadających ten kołowrotek miało o nim przeciętne opinie, a to że rolka głośno szumi a to że tak i owak chodzi.. itd. itd.. Ja z racji tego że każdy sprzęt jaki kupuje muszę wziąć w łape, odrzuciłem kupno kołowrotka ze sklepów internetowych.. Wybór padł na pobliski sklep wędkarski w mojej miejscowości... na początku wybór padł na spro red arc, ponieważ b. dużo osób go chwali, lecz natychmiast musiałem odrzucić ten pomysł ponieważ cena była chora, porównując do cen internetowych.. Na sklepie był akurat Team Dragon FD930iZ, ( wielkość mniejsza o której myślałem ale zawsze warto pokręcić ;) ) więc mówie wezmę go do ręki zobaczę jak kręci itd. itd.. Bez żadnego zawahania powiedziałem sobie że to jest to i zamówiłem wersję większą, iż ma to być młynek nastawiony przede wszystkim na szczupaka. Po 4 dniach przyszedł i był już w moich rękach, oczywiście cena w porównaniu do reda była bardzo, bardzo atrakcyjna.. więc aż szkoda było się nie pokusić i nie przetestować go na własnej skórze, pomimo wielu nieprzychylnych opinii. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne, byłem zaskoczony tym że jest dość dobrze nasmarowany, bo wiadomo nie rzadko bywa tak że kołowrotek jest w środku zupełnie suchy.. A więc pierwsze wrażenia bardzo pozytywne :)

Trochę teoriii na temat kołowrotka:

Kołowrotki nowej generacji, wyprodukowane przez japońską firmę RYOBI Engineering. Konstrukcja wykonana została według tzw. koncepcji "V" (patent RYOBI). Ramiona rotora, na których zamocowano zawiasy kabłąka, są rozchylone ukośnie w kształcie litery V, a kołnierz szpuli ma kształt stożkowy, wpasowany w rotor. System "V" ma dwie olbrzymie zalety – redukuje masę kołowrotka i optymalizuje kształt szpuli pod kątem zwiększenia jej pojemności. Całość wykonano w technologii CNC, elementy metalowe wycięto mechanicznie na obrabiarkach sterowanych numerycznie, w Systemie Optymalizacji Jakości – QOS.

Korpus i rotor wykonane z superduralu  Duraluminiowa, trzyczęściowa szpula "V" z krawędzią spływu pokrytą azotkiem tytanu  Szpula zapasowa identyczna ze szpulą główną  System oscylacji szpuli napędzany przekładnią ślimakową  Główna przekładnia klasy HEG, frezowana w mosiądzu i superduralu  8 japońskich łożysk kulkowych + 1 łożysko oporowe  Korbka wycinana mechanicznie z pręta duralowego  Rurkowy kabłąk o supertwardej powierzchni pokrytej azotkiem tytanu  Tytanowa rolka kabłąka, zabezpieczająca przed skręcaniem żyłki  Multitarczowy, hermetyzowany hamulec przedni w szpuli  Pełne, dynamiczne wyważenie obracających się elementów.

PRAKTYKA:

- Nawijanie linki - na początku byłem zaskoczony nawijaniem, ponieważ nawijał nierównomiernie góra i środek był w porządku natomiast nawijał zbyt dużo linki na dół szpuli. Lecz dość szybko z tym sobie poradziłem zdejmując jedną podkładkę. Po jej zdjęciu jego nawijanie jest takie jakie powinno być czyli dość równe po całej długości szpuli.
- Płynność pracy - Moim zdaniem, przynajmniej ja tak odczuwam że jego płynność pracy jest specyficzna względem innych modeli które mogą się do niego porównywać np. spro red arc itp. Ale tak czy owak pracuje płynnie pod każdym obciążeniem, testowałem go przede wszystkim dużymi obrotówkami nr. 3-5 , woblerami 10-12 cm oraz gumami 7-15 cm na główkach 16-20 g, i naprawdę nie można się przyczepić do jego pracy, ponieważ jest ona przyjemna. Na dodatek rączka w kształcie litery T według mnie jest bardzo wygodna i trudno się do niej w jakiś sposób przyczepić.
Żyłka, plecionka schodzi z niego równomiernie i nie zdarzyło mi się aby powstała tzw. broda czy ptasie gniazdo na plecionce.

PODSUMOWANIE:

Wbrew opiniom jakie udało mi się znaleźć w internecie kołowrotek oceniam na bardzo dobry sprzęcior do średniego spinningu. Jego płynna praca pod każdym praktycznie obciążeniem sprawia że nie chce się schodzić z wody :) Jedyny minusem według mnie jest to że aby otrzymać równomierne nawijanie należy zdjąć pierwszą podkładkę.Nie wiem, może w moim modelu tak jest, tak czy owak gdy nawija nierównomiernie warto pokombinować właśnie z tymi podkładkami, na dodatek są w zestawie dołączone dwie podkładki. Zdecydowałem się na niego też dlatego, iż posiada 5 letnią gwarancję co wpływa na jego korzyść. Cóż więcej mogę napisać, nie zawsze należy się kierować opiniami w internecie, natomiast warto czasami przekonać się na własnej skórze jak sprzęt się spisuje bo często jest tak że wbrew wszystkim opiniom dany sprzęt spisuje się znakomicie, i nie ma z nim większych problemów. Mam nadzieję że posłuży mi kilka ładnych sezonów. Polecam, Pozdrawiam i POŁAMANIA KIJA! :)


[/p]
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama