Temperatura wpisana w życie ryb. Stwierdzając, że ciepło jest jedynym czynnikiem stymulującym lub hamującym ryb, jesteśmy w błędzie. Razem z nim musimy uwzględnić też inne bodźce takie jak: - światło (długość dnia) -stopień natlenienia wody -oraz dynamikę wody Jednym słowem musimy umieć „czytać wodę”. Wszystkie te czynniki są ważne ale pierwszeństwo przyznam ciepłu. Logiczne rozumowanie podpowiada, że temperatura reguluje czynności rozrodcze i wszystkie inne pozostałe funkcje życiowe no i oczywiście potrzeba łaknienia pokarmu. To oznacza już chętne branie przynęty. Zakresy życia, rozrodu i głodu. Istnieją zakresy życia i śmierci ryb nieprzekraczalnej dla ich bariery cieplnej. Skalar(ryba akwariowa)przy spadku temp. Wody do 12 stopni zdycha. Szczupak zdycha w temperaturze wody 30 stopni, a dobrze znosi temperaturę 0 stopni. Za to nasz karp przeżywa w wodzie nagrzanej prawie do 40 stopni. Niektóre ryby są bardzo wrażliwe na zmiany w ich otoczeniu i czule na nie reagują. Ich zmienno cieplna temperatura ciała stara się nadążać za zmianami termicznymi w przyrodzie, które mają duży wpływ na czynności życiowe ryb (przyspieszają lub hamują je). Takie zmiany mogą nawet doprowadzić do całkowitej niemożności rozrodu np.: karpia. Istnieją, więc okresy korzystne i mniej korzystne dla populacji ryb. Temperatura dobrego żeru. Podam przykład sandacza. Łowiąc sandacza w temperaturze 23* stopni wędkarze mają osiem razy większe szanse na udany połów niż próbując przechytrzyć go w temperaturze 10*. W świetle powyższych danych możemy uznać temperaturę 23* za optymalną , właściwą sandaczowi.
Tabela ukazująca pory i temperaturę, w których określone gatunki ryb biorą najlepiej,znajduje się w dokumencie. Tabela pochodzi z książki W. Strzeleckiego pt: „Wędkarstwo rzeczne”.
Lekturą pomocniczą była wymieniona wyżej książka. Dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam Plotka97
Komentarze