Witam, już dawno dostałem piękne twisterki od robinsona. Było wiele prób jednak wszystkie były zakończone porażką. Twisterki są piękne pracują i kolory itd. Ale ja musiałem trafić w dni w których drapieżnik był poprostu gdzieś gdzie moja przynęta nie docierała. Więc tak. Wybrałem się nad Siczki, tam z kolegami łowiłem troche okoni a szczupak bardzo często wyskakiwał nad tafle wody goniąc małe płoteczki czy inne małe rybki. Zacząłem od dużego twistera ( perłowego ) niby szarpnięcia więc rzucam w to samo miejsce i za 3 razem wyciągam gałęzie... Przeszedłem mało bo ok. 3km machając moim kijaszkiem. Wszystkie gumy ( rodzaje ) zostały wypróbowane . Drugim razem był to wypad nad Iłżanke który również był bez skutku. Ale zauważyłem, że gdy ciągne najmniejszą gume pod brzegiem pojawia się malusi okonek.. Siedziałem nad wodą z tymi gumami ok. 10godzin ( łącznie ) ale jakoś mnie nie przypasowały ale to zapewne moja wina. Dla mnie są one na moich woda nie skuteczne ale BARDZO DZIĘKUJE REDAKCJI ŻE MIAŁEM OKAZJE JE WYPRÓBOWAĆ ! :)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze