Tak buszuję sobie na Naszym Portalu, czytam wypowiedzi niektórych bloggerów i natknąłem się na kilka niemiłych tekstów. Dużo dyskutujemy na naszych forach i właśnie tu potrzebna jest tolerancja, bo bez niej dochodzi do kłótni czy wręcz agresji. Stąd tytuł tego artykułu. Oczekujemy tolerancji od innych, ale nie zawsze chcemy i potrafimy odwzajemnić się tym samym. Łatwo ją deklarujemy, ale już trudniej wprowadzić ją w życie.
Tolerancja… Czym właściwie jest? Wbrew pozorom wcale nie oznacza akceptacji lecz… poszanowania czyichś poglądów, zachowań (oczywiście tych przyzwoitych). Dlaczego zamiast się nią kierować, często udowadniamy, że to my jesteśmy górą – nasze poglądy, wyznania, gusty czy styl ubierania są lepsze? Są inne, ale to nie znaczy, że gorsze. Uwielbiam kolor niebieski, a pan X czy Y czerwony - czy to znaczy, że jestem gorszy, zły, niedobry. I chyba między innymi na tym polega tolerancja - umieć uznać tę inność drugiego człowieka. Nie zawsze tak się dzieje, nawet na tym portalu. Dużo piszemy o szacunku dla ryb niżeli dla nas samych.
Osobiście staram się nikomu nie ubliżać (i chyba tak jest), jeśli cokolwiek krytykuję zawsze odnoszę się do sprawy nie do człowieka. Wystarczy poczytać niektóre wypowiedzi bloggerów, aż promieniują złośliwością.
Do napisania skłonił mnie m.in. artykuł Piotra (apuus) zatytułowany „Wędkarskie specjalizacje”. Zgadzam się z nim całkowicie. Kiedyś (MY WĘDKARZE) tworzyliśmy jedną wielką, chyba nie przesadzę jeśli powiem rodzinę. A dzisiaj, nieraz strach się odezwać do wędkarza siedzącego nad wodą, a jeśli już coś odpowie to tak, że w pięty pójdzie. Jak w tym moim artykule „Humor wędkarski” pt.”Biorą?” Cóż takie czasy…ale wcale tak nie musi być. Mam nadzieję, że będziecie tolerancyjni wobec mnie i powyższego tekstu.
Komentarze