Reklama

Tragiczny finał wędkowania w Januszkowicach

15/08/2012 22:12
Nowa Trybuna Opolska 14 sierpnia podała smutną wiadomość o tragicznej śmierci wędkarza, który utonął w jednym z Januszkowickich jezior. Niestety, NTO nie precyzuje, w którym. Poniżej relacja z tego zdarzenia za NTO, który publikujemy ku rozwadze wszystkich wędkujących.

W poniedziałek wieczorem dwóch mężczyzn łowiło ryby w wyrobisku w Januszkowicach. Jednemu z nich wzięła ryba, jednak wędkarz miał kłopoty z wyciągnięciem jej - ryba zaplątała się w szuwary. Mężczyzna odciął więc żyłkę.

Na drugi dzień ok. godz. 13 wędkarze postanowili odzyskać rybę. Jeden z nich wszedł do wody, drugi został na brzegu. W pewnym momencie stracił kolegę z oczu. Próbował jeszcze podać mu gałąź, ale to nic nie dało.

Pobiegł do najbliższych zabudowań i wezwał pomoc. Na miejsce przyjechali strażacy z Krapkowic, próbowali przeczesać dno bosakami, jednak bez skutku. Wezwano więc na pomoc grupę wodno-nurkową z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.

Ratownicy znaleźli ciało około 10 - 15 metrów od brzegu.

Ofiara to 39-letni mieszkaniec Raszowej. Sprawę wyjaśnia policja z Krapkowic pod nadzorem prokuratury.

Tyle z relacji NTO.

Wędkarz osierocił dzieci, które sam wychowywał po śmierci żony w ubiegłym roku.



Prosimy wszystkich wędkarzy by nie ryzykowali swojego życia dla jednej ryby, obojętnie jak dużej. Pamiętajcie, że w domu czekają na Was rodziny.

źródło: Nowa Trybuna Opolska
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama