Reklama

Trudna majówka 2016

12/05/2016 20:51

      Majówka jak pewnie każdemu z was kojarzy się jednoznacznie z długim weekendem, grillem,

imprezami ale przede wszystkim z pierwszą poważną, cieplejszą (choć nie zawsze) zasiadką.

W tym roku nie mogło być inaczej, już w marcu zaczęło się planowanie i pierwsza myśl która

padła – mój ulubiony zalany kamieniołom. Kilka dni przed zasiadką cała taktyka już dopieszczona,

ale zaczynają się nerwy, w końcu to woda PZW w której jest raptem kilka stanowisk, więc aby

mieć miejsce o którym tak długo myślałem i pod które przygotowałem się „taktycznie” trzeba było

przyjechać dzień wcześniej (środa) na łowisko i się zorientować czy jest po co się pakować. Jak się

okazało miejsce było wolne więc szybkie pakowanie aż pod sufit mojego auta i rano (niestety) już o

3:00 znaleźliśmy się na łowisku. Było strasznie ciemno lecz nasze przepuszczenia nas nie

zawiodły, gdyż po niespełna 20 min przyjechało kolejne auto które miało chrapkę na nasze

miejsce.

[ZDJĘCIE 1,2]

Zaczęło robić się widno więc zaczynamy się rozkładać :namiot stojaki itd. i o godzinie 7

pierwsze nęcenie. Moja Zanęta składała się z kulek Roda Hutchisona Squid & Octopus 20mm,

Monster Crab 15 mm oraz kulkami Misela Zadraveca Squid & Octopus wszystko zalane CSL o

tych samych smakach od Misela.

[ZDJĘCIE 3]

Oczywiście nie mogło także zabraknąć ziaren gotowanych w których skład wchodziła kukurydza,

konopia, pszenica oraz rzepak wszystko mięciutkie.

[ZDJĘCIE 4]

Oba zestawy na które na początku łowiłem to klasyczny Anti Blow out rig na którym

wylądowały: na pierwszym kuleczka monster Crab 20 mm , na drugim Squid & Octopus 20 mm

Pierwszy dzień przeszedł w ciszy ze strony naszych sygnalizatorów u nas na stanowisku tak

cicho już nie było ;) . Wiadomo jak majówka to musi być grill i zabawa i to właśnie u nas się

odbywało.

Nadszedł drugi dzień po nieprzespanej nocy ale niestety nie przez Karpie.

Trzeba było coś zmienić. Spróbowałem z przyponem z plecionki z otuliną z którego wykonałem

coś na wzór KD riga pomieszanego z łamańcem na którym wylądował pop up Megaspice z

kukurydzą Marukyu. Zestawy wraz z konkretną porcją zanęty poleciały do wody i czekamy.

[ZDJĘCIE 5]

Wieczorem znów soczysta impreza więc nawet nie przerzucałem zestawów byłem tak

zmęczony że koło godziny 23 położyłem się spać. O północy obudzi mnie dźwięk centralki więc

ospały wybiegam z namiotu i zacinam. Po 10 min holu na brzegu wylądował misiek warzył on

14,200kg.

[ZDJĘCIE 6]

Kilkanaście zdjęć i wypuszczamy do wody. Branie nastąpiło na pop up Megaspice co mnie

ucieszyło ta kulka ma wyśmienity zapach.

[ZDJĘCIE 7,8,9]

Do rana nic się już niestety nie działo i trzeb było się pakować :"(

Mimo że złowiłem tylko jedną rybę  i tak byłem zadowolony z tej zasiadki gdyż była na niej

wyśmienita atmosfera i piękna przyroda co razem dało miło spędzony czas nad wodą, a chyba to

się liczy najbardziej w naszym hobby

[ZDJĘCIE 10]

Dziękuje za przeczytanie mojego artykułu i do zobaczenia nad wodą.


Krzysiek Dołowiec
Rod Hutchinson Team Poland

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama