Po mojej 10 letniej pracy w Społecznej Straży Rybackiej dziś przeprowadziłem pewne przemyślenia, które napawają mnie pytaniami w zakresie ubezpieczenia Społecznego Strażnika Straży Rybackiej podczas wykonywania przez niego czynności kontrolnych na rzecz ochrony czystości i bogactwa wód PZW. Zamieniłem kilka zdań ze znajomymi strażnikami z innych zakątków Kraju i okazało się, że społeczny strażnik nie jest chroniony ubezpieczeniem gdy wykonuje tak ważne obowiązki. Wiadomym jest , że narażony jest na występowanie różnych szkodliwych czynników(zmienne warunki atmosferyczne), czynniki takie jak złamania, zwichnięcia, zgon. Jak się dowiedziałem strażnik nie jest z tego tytułu chroniony przez organy założycielskie . Wiadomo, że wykonuje swoje czynności społecznie i nie jest objęty składkami ZUS itp. Więc zostaje pytanie czy Społeczny Strażnik może przypłacić utratą zdrowia i życia nawet w czynie społecznym a pracuje przecież dla PZW? Kto ma więc obowiązek ubezpieczać strażników i czy taki obowiązek istnieje? Kto będzie odpowiadał za wypadek strażnika przy pracy? Czy dojdzie do absurdalnej sytuacji, że strażnik sam ze swoich pieniędzy będzie zmuszony się ubezpieczać? Skłaniam Kolegów do refleksji.
Komentarze