Reklama

Ukradłeś mój felieton, a to jest już plagiat!

23/06/2010 20:55
Witam, tematy do felietonów same się cisną na klawiaturę komputera, ten podsunął mi kolego pisaq, pisząc na naszym forum o odkrytym plagiacie, którego dopuścił się nasz młody kolega, cóż nie będę nawoływał do jego linczu, bo co to da, wiem, wiem pisaq powiesz, że należy takie zjawiska piętnować, tak masz racje, to nie podlega dyskusji. Ja chcę pokazać chętnym do plagiatu, drogę do bycia samemu blogerem, uczciwym blogerem. Nie wiem jak kolega pisaq, odnajduje plagiatów, ja mam taki oto sposób. Tekst, który kiedyś napisałeś, ktoś np. wykorzystał, ba nawet się podpisał, swoim nazwiskiem pod twoim tekstem, łatwo odnajdziecie w Internecie, weźmy tekst, który teraz czytacie, zaznaczcie 5-7 zdań i kopiujcie do wyszukiwarki Google. Co wyjdzie? (Spróbujcie sami) Pokarze się, na jakich stronach on występuje, jeśli tylko na waszej to dobrze, ale czasami wyskoczy jakiś inny Portal Wędkarski i autor podpisany pod waszym tekstem.

A można inaczej, samemu, nie sięgać po cudze, piszcie na tematy, które znacie, możecie opisać swoje przygody wędkarskie, lub tematy, które was nurtują. Nikt z nas nie jest zawodowym dziennikarzem, dlatego polecam pisanie tekstu na programie, który koryguje błędy ortograficzne, ja używam Microsoft Word. W punktach zawrzyjcie kształt tekstu, i punkt po punkcie piszcie. Po napisaniu 10-15 zdań czytajcie swój tekst na głos, nie przejmujcie się, że będziecie poprawiać i przerabiać, co jest normalne, po czasie uzyskacie efekt, jaki was zadowoli.

Pozdrawiam Wiesław Rykalski

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama