Kilka słów wstępu. Dla miłośników wędkarstwa łowiących co dziennie, tak mi się wydaje , to jest jeden sposób na udany urlop spędzony z wędką nad wodą. Zapewnia wypoczynek w ciszy i odosobnieniu. Moje zamiłowanie do przebywania na łonie natury -hobby do wędkowania jest silniejsze od innych atrakcji. W roku 2015 mam bardzo dużo urlopu. Przed wyjazdem, dobrze jest znać łowiska , gdzie się wybieramy . Ja na które wybieram się w tym roku ,znam od kiedy wędkuję.. Postanowiłem spędzić każdą wolną chwilę z wędką gdzie obecnie mieszkam w miejscowości Wałcz i w Brodnicy gdzie mieszkałem czterdzieści dwa lata. Urlop trafił mi się w same upały , gdzie wędkowanie w dzień było nie możliwe. Jeździłem na wędkowanie nocne, wieczorne i ranne.Wędkowałem z żoną , braćmi , kolegami i często sam . Celem moim było pobicie mojego rekordu w złowieniu suma, co okazało się bardzo trudnym zadaniem do tej pory.
W pierwszych dniach pobytu w Brodnicy nad wodą nie było widać innych wędkarzy z powodu upałów. Jeździliśmy wczesnym rankiem. Łowiliśmy tylko do godz.8.00. Małe rybaki często stawały głową w dół nieruchomo.
Kolejne dni urlopu spędzam z wędką w Wałczu . Z każdego dnia wędkowania robię zdjęcia. Urlop kończy mi się ostatniego dnia września . Mam nadzieję , że do końca urlopu trafi mi się jakiś piękny okaz i przygoda będzie warta do opisania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze