Witam wszystkich blogerów ...mam pytanie.... dla większości wędkarzy to sezon wędkarski jest uważany za zamknięty ,ale nie dla wszystkich... ja jestem jednym z nich ponieważ rozpoczyna się polowanie na głowatką!!!!!! i to jest najpiękniejszy okres wędkarstwa dla niejednego z nas i wielu kolegów przyzna mi tu racie?
Moje pytanie: gdy jestem sam na rybach i łapie medalową sztukę GŁOWACICY pomimo zrobienia kilku zdjęć, dokładnego mierzenia i warzenia ryba wraca do wody - Czy zostanie uznany medal pomimo braku świadków? Proszę o konkretne odpowiedzi ,bo ma to duże znaczenie dla niejednego z nas, bardzo mało łapie się tych ryb a medalowych szczególnie ,a taka ryba złowiona przed tarłem a mam na myśli matecznik może zostawić po sobie bardzo liczne pokolenie.
W naszych wodach jest mało tych ryb a z pewnością polujących na nią jest znacznie więcej, i bardzo mnie cieszy zwiększona kontrola rybacka nad wodami Popradu i Dunajca ...może po kilku latach zwiększy się ich populacja i będziemy mogli łapać je jak pstrągi? (czy nas na to stać? ) proszę o konkretne odpowiedzi na ten temat ...pozdrawiam wszystkich łowców GłÓW.
Komentarze