Witam tym razem chciałbym poznać waszą opinie na temat przepisu dotyczącego używania podrywki w 20011 roku. Jak wiemy nie możemy złapać sobie żywca na jakimś stawku czy kupić go w sklepie żywiec musi pochodzic z wody na której mamy zamiar na niego łapać...........Po pierwsze jak osoba kontrolujaca mnie moze mi udowodnic że karaś przykładowo nie pochodzi z tej wody ? ta populacja ryb występuje niemal wszędzie:) Po drugie zamiast z zapasem kilku rybek które spokojnie złowiłem sobie dzień wczęsniej na stawku lub kupiłem w sklepie chcąc wybrać się na drapieżnika muszę jechac nad wode i zmarnować cenny czas na złapanie żywca.....a jak go nie złapie to po rybach ...... Niewiem co Wy o tym sądzicie ale dla mnie to kolejny głupi przepis utrudniajacy nam życie a po co? Moze sie okazać że robaki tez trzeba wykpać na danym łowisku i ometkować żeby ryby wiedizął ze na te mogą brac.... niewiadomo czego sie spodziewać w kolejncyh latach.Pozdawiammm1
Komentarze