W wędkarskim gronie istnieje powiedzenie, że na rynku było już dosłownie wszystko – od przynęt, żyłek, akcesoriów, poprzez kołowrotki, a na wędkach kończąc. Nasze oczy widziały już każdy patent czy zastosowane przez producentów rozwiązanie. Czy polskiego wędkarza i pływające w polskich wodach ryby, coś jeszcze może więc zaskoczyć? Wake Fishing, jako firma posiadająca kilkanaście patentów związanych z budową przynęt, a równocześnie zupełnie nowy gracz na naszym rodzimym rynku wędkarskim śmie twierdzić, że prawdziwe zdziwienie dopiero przed Wami! Zapraszamy na serię artykułów prezentujących nasze niepowtarzalne przynęty, objęte wieloma patentami na całym świecie. Jako pierwszy, opiszemy dla Was nasz flagowy produkt, czyli Jigwobblera – przynętę, jak żadna inna!
Jednego możecie być pewni – takiej przynęty na polskim rynku jeszcze nie było. Jigwobbler to hybryda, łącząca w sobie siłę wabiącą klasycznego woblera i możliwości prowadzenia bliskie przynętom miękkim, dzięki umieszczeniu przed sterem ołowianej główki na długim i mocnym drucie. Za sprawą tej opatentowanej konstrukcji, Jigwobbler zyskuje niezwykle agresywną pracę, przy okazji ograniczając praktycznie do zera możliwość wejścia przynęty w zaczep – podczas prowadzenia cięższa główka znajduje się nieco niżej niż korpus, dzięki czemu Jigwobbler prześlizguje się przez podwodne zawady. Swój największy potencjał przynęta pokazuje w rzekach oraz na głębokich jeziorach. W pierwszym przypadku możemy z jej pomocą, wabić wszystkie przydenne gatunki ryb, takie jak okoń, sandacz, a nawet szczupak. Na dużych jeziorach z kolei, Jigwobbler sprawdza się zarówno w trollingu, jak i podczas dokładnego obławiania uskoków i podwodnych górek. Jigwobbler dostępny jest w Polsce w trzech wersjach: wolno tonącej, szybko tonącej, oraz w wersji przeznaczonej do łowienia w morzu. Każda z wersji posiada inne gramatury, rozmiary oraz kolory, dzięki czemu możemy wybierać spośród przynęt ważących od 6, do nawet 93 gramów i mierzących od 5, do nawet 15 centymetrów.




















Wake Fishing
Polska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze