W roku 2009 postanowiłem kupić sobie kijek na szczupaka z tak zwanej „wyższej półki”. Szukałem kija dłuższego do łowienia tylko i wyłącznie z brzegu. Mój wybór padł na Dragona HM69 Pike długość 2,9m ciężar wyrzutu 10-28g. Ręcznie robiony, szczupakowy klasyk na duże rzeki.
Dane techniczne producenta:
- długość: 290 cm
- akcja: X-Fast
- waga: 196 gram
- ciężar wyrzutu: 10-28 gram
- długość transportowa: 149 cm
Pierwsze wrażenia (poza ceną) bardzo pozytywne, wędka dotarła do mnie jeszcze wtedy w aluminiowej tubie obecnie firma Dragon do swoich HM daje sztywne pokrowce.
Kij jest koloru bardzo ładnej ciemnej zieleni, od razu rzuca się w oczy ręcznie malowane oznaczenie kija wraz z danymi. Oglądając ją wtedy dokładnie chciałem znaleźć jakiś mankament lecz nie mogłem się do niczego doczepić: lakier idealny, na przelotkach Fuji nawet grama nadlanego lakieru, rękojeść korkowa bardzo wysokiej jakości, uchwyt Fuji. Rękojeść prawie od nowości zabezpieczyłem amerykańskim preparatem Cork-Seal co zapewnia iż rękojeść praktycznie nie chłonie brudu, wody oraz szpachla z korka przy myciu się nie wykrusza czytałem ze korek pod nią oddycha tego nie wiem ale od sześciu lat nic się z nim złego nie dzieje. Po zabezpieczeniu korek po prostu delikatnie ciemnieje jak pod wpływem deszczu i tak już zostaje.
Akcja X-Fast wędka mimo długości jest bardzo szybka (takie lubię) kij naprawdę daleko ładuje przynęty. Oczywiście przy holu w zależności od wielkości ryby kij pięknie przechodzi w parabolę.
Waga kołowrotka 196 gram nie jest to najlżejszy kij ale ręki nie męczy idealnie wyważa się z kołowrotkami ważącymi plus minus 300g.
Ciężar wyrzutowy 10-28 gram – szczerze mówiąc łowię przeważnie gumami 10-12cm(9-12g) plus główka od 5 do 15gram i to jest chyba najlepszy przedział jakim tym kijem się najbardziej komfortowo łowi. Oczywiście da radę więcej tego nie ukrywam ale jak podałem powyżej tym przedziałem się łowi najbardziej komfortowo. Na wahadła bądź obrotówki łowię bardzo rzadko jeśli już coś to alga 2 najczęściej na nim zawiśnie.
Długość 2,90m zależy jak kto lubi ja z brzegu na szczupłego uwielbiam długie kije łowię przeważnie nim na jeziorach, rzekach o małym uciągu. Ta długość daje naprawdę spore pole manewru przynętami i możliwość sięgania za jakieś trawska i inne badyle.
Producent pisze coś o pierścieniach rezonansowych, szczerze nie znam się na tym za bardzo ale kij jest naprawdę czuły przy gumach których używam możecie mi wierzyć lub nie naprawdę czuję jak nawet nieduży ripper pracuje i wyczuwam każde zakłócenie pracy przynęty. O tym systemie piszą różnie że go niema, że to chwyt marketingowy, że działa że rewelacja różnie – ja się nie wypowiadam odnośnie tego wiem że kij jest bardzo czuły i tyle. Przyznam szczerze że nawet czasami z opadu próbowałem na niego łapać i bardzo dobrze przekazuje opad na lekkich główkach ale to były takie moje eksperymenty, do opadu stworzony raczej nie jest.
Kij w starciu z Szczupłymi wypada naprawdę rewelacyjnie, po tylu latach wyholowałem na niego naprawdę sporo ryb. Muszę przyznać że na tym kiju miałem najmniej spadów ze wszystkich wędek jakie do tej pory miałem. Hol jest bardzo przyjemny a kij nawet pod wymiarkiem już bardzo ładnie pracuje.
Wędka przeżyła naprawdę wiele nie raz stuknąłem w nią o coś jak to nad wodą, często szarpało się jakiś zaczep, czasami przeciążało. Lakier po tym czasie ani się nie łuszczy ani nie ma odprysków mimo uderzeń oczywiście jest parę rysek ale tego nie unikniemy. Przelotki mimo iż od początku użytkowania stosuję tylko i wyłącznie plecionki wyglądają jak nowe.
Niestety akurat dla tego kija wad nie widzę praktycznie wcale i mogę z całym przekonaniem polecić ten kij każdemu spinningiście, mi służy od paru lat i jest intensywnie eksploatowany i pewnie posłuży jeszcze drugie tyle jak nie dłużej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze