Wędkarska łódź wiosłowa-co dalej? Pomimo faktu, że ostatni wpis dotyczący remontu łodzi miał miejsce w czerwcu (Wiosłowa łódź wędkarska - remont), to prace remontowe, aczkolwiek z dużymi przerwami, trwały do dnia dzisiejszego. Lipiec mi wypadł z harmonogramu ze względu na dłuższy wyjazd. Sierpień i wrzesień poświęcony został na usuwanie praktycznie wszystkich drewnianych elementów szkieletu łodzi ze względu na totalną zgniliznę. Nawet najmocniejsze, wydawało by się dolniki prawie wtopione w laminat, nie wytrzymały próby czasu, a przede wszystkim próby wody. Żółwie tempo prac powodowały też przerwy związane z udziałem licznych zawodach i innych przedsięwzięciach sportowych. Tak to więc na obecną chwilę pozostało nam z całej łodzi tylko laminatowe poszycie i pytanie co dalej? Zapewne niezbędne okaże się wzmocnienie prawdopodobnie laminatem od środka i oczywiście wykonanie wszystkich drewnianych elementów konstrukcyjnych szkieletu, ale to już na wiosnę. Podczas zimy trzeba będzie wszystko dokładnie przestudiować, przemyśleć i zaplanować prace wiosenne. Zastanawiam się też nad stworzeniem komór bezpieczeństwo w reojonie rufy i części dziobowej. Oczywiście wszystkie rady, nawet te jak najbardziej bolesne są wskazane i z góry za nie dziękuję.
Komentarze