Reklama

Wędkarski fart początującego

15/03/2009 21:53

Fart !

Byłem u rodziny w okolicach Kalisza. Oczywiście zabrałem wędki.Przy pomocy tubylców znalazłem fajne jezioro w lesie. Właśnie na dniach przeszło pod władanie pzw,lepiej nie trzeba. Klopot polegał na tym,że brzegi były bardzo zarośnięte i nie było miejscówek z dojściem do wody.
Wypatrzyłem jedno dobre miejsce i pewnego wczesnego poranka na wujkowej jawce wyjechałem na łowy. Niestety na "moim" miejscu zobaczyłem dwóch wędkarzy.
-No ładna kicha-myśle sobie-trzeba będzie się obejść smakiem
Stoję myślę i co robić.
-Młody na rybki przyjechałeś?-pyta jaden z wędkarzy
-Tak i kombinuje gdzie mi się uda zarzucić-
-Chłopie my tu siedzimy od wczoraj, nawet nie pierdło nic-diabli wiedzą czy tu są ryby,czy nie odłowili zanim oddali wędkarstwu.
-My mamy dość-chcesz to ciepaj.
I panowie pozwijawszy zestawy zaczynają się pakować. No to ja bach jedną do wody i robie drugą zagajając gdzie tu jeszcze można połapać. Kątem oka widze,że mam branie-zacinam-po paru chwilach ląduje całkiem ładnego karpia. Za sobą słysze-k.. trzeba było jeszcze poczekać!

jeden z wędkarzy mówi do mnie-
-ty młody masz farta nie to co my,
teraz to twoje miejsce-opowiesz póżniej jak było.

A było tak - następną rybe złowiłem po ośmiu godzinach-japończyka!

Miałem farta!


 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama