Reklama

Wędkarskie forum - narzekacze, pouczacze i ogłupiacze

04/03/2016 13:42

                 Tegoroczna zima to dla mnie okres posuchy zarówno wędkarskiej jak i twórczej. Może mniej się udzielam ale nie przestałem śledzić tego co się dzieje na forum i postanowiłem podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami.     
 
A - Ale farciarz z tego gościa co trafił 6 w lotto, ja pierdzielę 35 dużych baniek, ciężka kasa, mają ludzie szczęście, mnie to się nigdy nic nie trafia
B - A ty ile kuponów wysłałeś?
A - Żadnego, nie gram, to całe lotto to jedna wielka ustawka
B - To po …uj narzekasz?
 
C – Patrz Pan co te pisiory wyprawiają, zawłaszczają państwo, w dupie mają i ludzi i konstytucję
D – A Pan na kogo głosował na wyborach?
C – Ja nie chodzę na wybory, co ten mój jeden głos by zmienił
D - To po …uj Pan narzekasz?
 
E – Widziałeś Pan co te darmozjady z zarządu naszego koła robią? Przy zarybianiu płacą za tonę ryby, a w wodzie ląduje tylko 100 kg, np. pstrąga tak żeby przez kilka dni wędkarze mieli zabawę i nie wnikali, a kaska dla zarządu do podziału (nikt nigdy tych zarybień nie widział – top tajne chyba)
F – No i co pan zrobił z tą wiedzą? Zgłosił Pan to może na Policję albo na zebraniu koła?
E – No nie,  gdzie tam Panie, to walka z wiatrakami i po cholerę się wychylać
F - To po …uj Pan narzekasz?
 
G – Wczoraj obok mnie siedział taki jeden.  Łowił na 4 wędki z gruntu i jeszcze spinem machał. Panie a jaki mięsiarz ! Zabierał wszystko co pomiędzy głową a ogonem miało więcej niż 1cm. Ja pierdzielę niedługo ryb już wcale nie będzie.
H – I co Pan z tym zrobił?
G – Ja? Nic od tego są SSR i PSR, Policja, itd.
H - To po …uj Pan narzekasz?
 
Itd.,itd.,itd………………………………………..
 
                Jakie to nasze, jakie Polskie, wyssane z mlekiem matki. Jak to fajnie siedzieć z boku i narzekać, a wręcz bosko jest dowalić komuś w necie.  Jesteśmy w tym mistrzami.  Wszystko widzimy, wszystko słyszymy, ale żeby coś zrobić ……………. Nie, jeszcze by komuś jakaś żyłka pękła. Na żywo, nigdy w życiu ale zazwyczaj po powrocie do domu, siadamy przed komputerem i nagle wstępuje w nas odwaga. Jest taki dowcip o tym że pewien gość żarliwie modlił się o wygraną w totolotka, pa jakimś czasie objawił mu się Bóg i rzecze do niego ,,daj mi szansę i zagraj’’. najlepiej jeżeli inni zrobią coś za nas. Tego nie zrobię bo to bez sensu, tego nie bo to nic nie da, tyle osób to robi to po co tam jeszcze ja. Można całe zycie spać do południa, twierdzić że w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z naszym wykształceniem, ale na bank zauważymy bże sasiada (właściciela sklepu) stać na wakacje na w miare dobre auto. Kwituje sie to najczęściej ,,a bo tobie to sie dobrze powodzi"" nie biorąc pod uwage tego że jak my we snie przekręcamy sie na drugi bok, sasiad wraca juz z hurtowni a za chwile jedzie do następnej. Bywa że zarabia ale nie ma kiedy pieniedzy wydawać. Co takiego durnego jest w nas że potrafimy jak nikt na świecie  jednoczyć się wobec zewnętrznego zagrożenia a jeżeli takowego nie ma to sami się wyniszczymy. Czemu zawiść i narzekanie mamy w genach?

,,Pewnemu gościowi z USA, puszcza się żona, córka wpadła z syryjczykiem, syn siedzi w więzieniu, zdechł mu pies i właśnie stracił pracę, ale na pytanie How are you? Odpowie z uśmiechem fine thanks.----------
--------------- Pewien Polak zarabia 200 000 zł miesięcznie, ma kilka domów na wypasie, flotyllę samochodów, samolot, piękną żonę i trzy kochanki, super zyskowne 4 fabryki, ale na pytanie jak jest?, odpowie – Aaaaa tam daj spokój, cienizna  o dupę to potłuc  to nie kraj na biznesy………………………..’’
                Forum było nie było wędkarskie, od zawsze więc  pojawiają się wątki związane z PZW i nie napiszę nic odkrywczego twierdząc że, wpisy pozytywne stanowią przerażającą mniejszość. Generalnie wszystko co związane z PZW to tak zwane zło konieczne. Samo PZW to komunistyczny relikt, działacze to banda złodziei i kombinatorów. Nie to co my …………… krystalicznie czyści, my mamy gotowe rozwiązania na wszystko, wody będą czyste i pełne ryb, jest tylko jedno ale. Nie chce nam się dupy ruszyć, jeszcze nie daj boże trzeba będzie coś zrobić. Łatwiej przecież dowalić tym którzy aktualnie zarządzają, a że to są tacy sami wędkarze jak my to wiedzą że nawet jeżeli okażą słabość i poczują że można przy okazji ugrać coś dla siebie…….. To, to zrobią, wiedząc że choć wszyscy będą o tym gadać dookoła to i tak nikt nic z tym nie zrobi. Nie licząc Artura, naszego Don Kichota, tyle że w jego przypadku zaczynam się gubić i nie wiem już, czy chce zbawić świat czy zostać prezesem swojego koła.
                Wchodzę na facebooka i czytam:

,,jeżeli kochasz swoje dziecko to udostepnij’’ – kufa, czy już nie można kochać dzieci bez udostępniania ,,jeżeli szanowałeś Jana Pawła II to udostepnij’’ – tak szanowałem i co to kogo gówno obchodzi ,,Jeżeli widzisz kropkę – jesteś zajebisty, jeżeli widzisz dwie – jesteś w gronie 1% ludzi którzy to widzą, jeżeli widzisz 3 kropki wstań i krzyknij , ,o ku……a ja widzę’’ – jeżeli nie wstaniesz i nie krzykniesz to od jutra rozpocznie się okres trzech i pół roku pecha’’ – i mamy wtedy taką sytuację. W bibliotece w czytelni cisza jak makiem zasiał i nagle jakiś debil zrywa się i krzyczy ,, o ku…a ja widzę’’ – nie można przecież inaczej skoro w internecie napisali że jeżeli się nie krzyknie to od jutra wiadomo… Najgłupsze w tym, wszystkim jest jednak to że o zdarzeniu zaczyna się plotkować i pewne grono tak zwanych nawiedzonych rozpocznie modlitwy w czytelni, postawia mini ołtarzyk (rozpoczną się pielgrzymki) – w końcu to uświęcone miejsce w którym jeden taki niewidomy od urodzenia odzyskał wzrok LNie inaczej mamy na forum, mamy tu: wędkarzy – niewielu wędkarzy weekendowych – niewielu (w tym moja skromna osoba) wędkarzy – nie zabierających ryb, ponieważ porządni, prawdziwi wędkarze ich nie zabierają (takich wpisów jest całe mnóstwo) wędkarzy – nie zabierających ryb (ale nie zabierają więcej niż ci z poprzedniej kategorii) wędkarzy – którzy teraz nie zabierają bo zmądrzeli (choć przyznają że kiedyś zabierali) – a ci co to jeszcze nie zmądrzeli to największe zło tego świata – aż chciało by się krzyknąć ,,dajcie nam czas, dajcie nam szanse zmądrzeć’’ to że Wam ryby się już przejadły nie znaczy że innym również wędkarzy ekologów – nie śmiecą wędkarzy ekologów – szanują środowisko, np. w ogniskach pala węgiel przywieziony z domu ( nie można przecież zaburzać ekosystemu) wędkarzy ekologów – tych lepszych niż grupy wymienione wcześniej (ta grupa dodatkowo po przejechaniu żaby samochodem udziela jej na miejscu pierwszej pomocy) Karpiarzy posiadających sprzęt karpiowy -  (karpiarz to już nie wędkarz) Karpiarzy – lepszych niż ci wymienieni w punkcie poprzednim – potrafią już ,,czytać wodę’’ Karpiarzy – lepszych niż ci wymienieni w dwóch poprzednich punktach – potrafią już czytać wodę i odpowiednio nęcić Karpiarzy – najlepszych z najlepszych – potrafią wszystko Wędkarz nie łapiący na sprzęt poniżej 1000 zł – na to przecież nie da się ryby złapać Mięsiarz – nie mieszczący się w żadnej z powyższych kategoriiCo ma powiedzieć zwykły szary człek który chciałby odpocząć nad wodą, jakąś rybkę wyciągnąć. W żadnym razie nie wyczynowo, ot tak dla relaksu. Człek ten lubi również serfować po necie jest stałym bywalcem na forach wędkarskich i jak się naczyta opinii tych wszystkowiedzących mądralińskich to nad wodą powinien mieć klasyczne stany lękowe. Ludzie słabsi psychicznie mogą chodzić z grzebieniem i podnosić wcześniej przydeptaną trawę. Mogą 99% złowionych ryb wypuścić a tą jedną jedyną, wymiarową, przeznaczoną na patelnię do samochodu chowają jedynie w nocy bojąc się żeby jakiś no kill nie wyskoczył z krzaków i nie zakilał ich nożem jako mięsiarzy.

Pisze taki gościu na forum że zaczyna dopiero swoją przygodę z wędkarstwem, kupił sobie zestaw za 300zł i będzie łowił na łowiskach x,y,z
Odpowiedź eksperta – na wymienionych łowiskach nie da się złapać ryby na opisany przez ciebie sprzęt musisz sobie kupić taki nie tańszy niż 3000 (sama wędka) do tego jeszcze kręcioł a takie które polecił bym z czystym sumieniem zaczynają się od 4000
Zwykły wędkarz – jak to nie można ja łowię tam z sukcesami na w/w sprzęt od kilku lat
Odpowiedź eksperta – szczęście początkującego, jak śmiesz podważać opinie kogoś kto łapał już w czasach jak ty po drabinie na nocnik wchodziłeś, do tego łowiłem już na wszystkich wodach swiata. Ponadto łapać tam można jedynie wykorzystując specjalnie skomponowaną zanętę, według mojego tajnego przepisu
Zwykły wędkarz – ale ja naprawdę na zwykły kij wyciągam tam piękne sztuki
Odpowiedź eksperta – a czy złowiłeś jakąś rybę we wtorek 24 grudnia o godzinie 19:17 przy temperaturze wody +29oC?
Zwykły wędkarz – no nie
Odpowiedź eksperta – to po cholerę się udzielasz jak się nie znasz – EKSPERT ZAWSZE MUSI BYĆ GÓRĄ
 
Pytam kumpla czy zna jakąś nową miejscówkę a ten jak najbardziej mówi mi o pewnym średniej wielkości zbiorniku na którym miejscowi oraz dobrze poinformowani łapią od wielu lat (zbiornik tak swoją drogą położony jest praktycznie w centrum pewnej miejscowości). Nikt nigdy nie sprawdzał tam uprawnień, brak jest również jakichkolwiek tabliczek informacyjnych. Wolna amerykanka znaczy się, jedziemy.
A że mnie pokusiło i na blogu napisałem gdzie łowiłem wywołałem eksperta

Odpowiedź eksperta – łamiesz prawo kolego, powinieneś iść do Starosty, lub Wójta, Wojewody, Premiera, ewentualnie napisać do kancelarii prezydenta w celu wyjaśnienia właściciela wody. Tak postępują prawdziwi wędkarze a ty jesteś zwykłym mięsiarzem i kłusownikiem bo wszyscy mięsiarze to kłusownicy.

                Dość ………… starczy tego. Miał to być wpis dotyczący tak zwanych ,,dyżurnych narzekaczy’’, w trakcie pisania okazało się że jest też również cała masa ,,pouczaczy’’ a że to wszystko wywodzi się z internetu to okazało się że są również ,,ogłupiacze’’. Im dłużej piszę ten tekst tym więcej absurdalnych sytuacji, sporów, porównań, mądrości, etc. staje mi przed oczami. Naprawdę nie wiem skąd to się w nas bierze, czy to jakieś feralne położenie geograficzne, czy wpływ dziury ozonowej, czy ma to zupełnie inne podłoże. Jedno wiem, nie potrafimy i nie chcemy żyć w zgodzie i harmonii, jesteśmy na to zbyt popieprzeni.

PS.
Być może ktoś poczuje się urażony, szczególnie ci skategoryzowani to pamiętajcie proszę o tym że, szanuję poglądy innych, szanuję odmienność, podziwiam specjalizacje wędkarskie, nie przeszkadzają mi nowe trendy i filozofie. Wszystko jest dla ludzi ………………. Tylko na miłość boską NIC NA SIŁĘ.
Pozdrawiam połamania 
Zdjęcie pochodzi ze strony: WWW.stefadurna.pl
 
 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama