Po raz kolejny z okazji „Święta Niepodległości” zorganizowaliśmy zawody wędkarskie. Tym razem, korzystając z uroków polskiej złotej jesieni był to mecz spinningowy rozegrany pomiędzy naszym Kołem a drużyną reprezentującą Koło Miejskie Nr 1 w Kutnie. Zawodnicy z Koła Miejskiego to ścisła czołówka spinningistów Okręgu Płocko – Włocławskiego PZW . Dzięki uprzejmości Prezesa Gospodarstwa Rybackiego we Włocławku pana Tadeusza Nowickiego zawody przeprowadzono z łodzi na jeziorze Kromszewickim, a bazą była nasza stanica nad tym jeziorem. Tegoroczne zawody przebiegały pod patronatem wielkiego kibica sportu Pana Jacka Sikory, Przewodniczącego Rady Miasta Kutna. Rada Miasta zakupiła piękne puchary i statuetki oraz stosowne do rodzaju zawodów upominki. Zostały również wykonane koszulki i czapeczki z logo miasta Kutno i PZW oraz okolicznościowym napisem. Po przybyciu zawodników , w trakcie śniadania Sędzia Główny zawodów Marek Grzybowski – Kapitan sportowy Koła „METALURG” przedstawił obowiązujące zasady . O godz. 9.00 pięć par zawodników wyruszyło na wielki bój na spinningi . Walka trwała 4 godziny i była zacięta . Okonie sprytnie próbowały omijać gumy, błystki i woblery . Lecz spinningiści zgłosili się do komisji sędziowskiej z całkiem pokaźnym urobkiem . Sędziowie szybko i sprawnie uporali się z zadaniem .Po obliczeniach ogłosili wyniki, które nie zaskoczyły uczestników . Wygrało Koło Miejskie Nr 1 w Kutnie w stosunku 7 : 6 Pary tworzyli (na pierwszym miejscu goście) : Krzysztof Pawłowski – Zbigniew Gralewski - 2 - 0 Paweł Włodarczyk – Mirosław Piątek - 2 - 1 Tomasz Donakowski – Przemysław Saczuk - 1 - 2 Wacław Marciniak – Marek Grzybowski - 2 - 1 Norbert Błażejczyk – Mikołaj Derej - 0 - 2 Największego okonia o długości 30 cm złowił kol. Paweł Włodarczyk zdobywając puchar Prezesa Koła „METALURG” . Nagrodę Koła Miejskiego Nr 1 za największą liczbę punktów zdobył kol. Paweł Włodarczyk 1670 pkt. Kiedy trwała rywalizacja Ela Grzybowska – Skarbnik Koła i Basia Gralewska -sympatyczka Koła ( a czy ma inną możliwość : mąż, syn i 3 letni wnuk Igor to członkowie Koła ) przygotowały świetny obiad, a Tadzio Witkowski obsługiwał wędzarnię – uwędził na zbliżającą się Karczmę Piwną słoninę oraz uda kurczaków . Po wspólnym obiedzie z pomocą przybyłych kolegów Krzysztofa Zdziarskiego i Jarka Kolińskiego zostały wyciągnięte łodzie i zabezpieczone na zimę : drewniane na brzegu , plastykowe pojechały do garaży kol. Zdziarskiego w Bzówkach .
Komentarze