Reklama

Wędkarz Roku 2021.

14/12/2021 17:47

Z kronikarskiego obowiązku i dla zachęty członków Koła GKO PZW Kraków do udziału w życiu Koła mam przyjemność ujawnić moje podsumowanie sezonu 2021.
Na 167 członków Koła w zawodach organizowanych przez Zarząd Koła uczestniczyło 29 osób. Nie jest to liczba oszałamiająca, jest tu duża przestrzeń do zagospodarowania. Największą popularnością cieszyła się dyscyplina spinningowa. W zawodach brało udział 9 osób. Dobre uznanie ma także spławik. Swoje zaangażowanie w tej dyscyplinie prezentowało 8 osób. Nie było źle w dyscyplinach muchowej i feederowej, bo w każdej z nich startowało 6 zawodników.
Zawody w Kole mają charakter towarzyski., który za wyjątkiem zawodów o mistrzostwo Koła, wybacza drobne błędy. Decydując się na udział w nich trzeba odrzucić stress i inne obawy. Nasze rybki są nieprzewidywalne i nawet z jałowcowym kijem można zostać mistrzem. Generalnie nad wodą chodzi o relaks, spotkanie, wymianę informacji o szczęściu wędkarskim i zdjęcia do relacji w Internecie. Współczesne wędkarstwo jest fotogeniczne.
W poszczególnych dyscyplinach Wiceprezes ds. Sportu Piotr Buda podliczył punktację i dlatego mogę zaprezentować wyniki w kategorii Wędkarz Roku 2021. Oficjalne celebrowanie najlepszych odbędzie się na walnym zebraniu sprawozdawczym w 2022 r.
Wędkarz Roku 2021 w dyscyplinie feederowej:

Artur Wróbel Adam Zakrzewski Sławomir HossajaWędkarz Roku 2021 w dyscyplinie muchowej: Piotr Buda Jerzy Windak Bogumił KowalskiWędkarz Roku 2021 w dyscyplinie spinningowej: Paweł Hossaja Sławomir Hossaja Janusz ZakrzewskiWędkarz Roku 2021 w dyscyplinie spławikowej: Roman Dryk Edward Gronowski Krzysztof Małek.Niewątpliwie w kronikach Koła należy zapisać, że członkowie Koła są także aktywni na polach poza rankingowych, gdzie to osiągają spektakularne sukcesy. Należy do nich feederowiec kol. Zdzisław Ochoński . Jego wielkim sukcesem jest  złowienie w dniu 24 listopada 2021 r. nieco przed godz. 17.00 pięknego karpia o masie 16,85 kg. Połowu dokonał metodą na Bagrach. Hol karpia trwał 12 minut. W mojej ocenie jest to w naszym Kole wyjątkowy wyczyn, wart upamiętnienia okolicznościowym pucharem. Wiem, że dobry stan finansów Koła nie sprzeciwia się powyższej ocenie.
Nie do końca udanym eksperymentem było odbycie przez feederowców i spławikowców wspólnych zawodów o Puchar im. płka Walentego Dacewicza. Jedni łowili blisko, drudzy daleko i przez to ryba została zdekoncentrowana. To nie było sprawiedliwe i należy zrezygnować z takiej formy rywalizacji. Eksperymentem może być zakup pucharu i organizacja oddzielnych zawodów feederowych o przechodni Puchar im. płka Walentego Dacewicza. W ten sposób doszlibyśmy do zawodów o puchar im. płka Dacewicza w spławiku i w fedderze. Chwała założyciela naszego Koła miałaby szerszy wymiar.
 
 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama