Reklama

Wędkarze zimą - byle do wiosny!

18/12/2010 11:29
Wędkarze zimą - byle do wiosny!

….Za oknem biało, na zmianę z ‘’ciapą’’ ogarniającą chodniki i ulice, wskazówka termometru waha się między 0 a -20 stopni C. Wody, które w sezonie wędkarskim dostarczyły nam wiele radości skute są lodem a my nie możemy znaleźć sobie miejsca próżno wypatrując wiosny w grudniu.
Każdą wolną chwile spędzamy przed komputerem wyszukując najnowszych nowinek dotyczących wędkarstwa, ciekawostki sprzętowe, nowości na rynku przynęt, zanęt itd…
Dość niezłym substytutem okazuje się być oglądanie zdjęć z letnich wypraw, pozwala to choć na chwilę wrócić nad wodę i przeżyć jeszcze raz fascynujące przygody. Nic w tym nie byłoby dziwnego, gdybyśmy nie robili tego kilka razy dziennie, lub kiedy tylko czas na to pozwala…. Zastanawiam się co wtedy myślą nasze żony?

‘’ Żarówka w piwnicy od tygodnia nie wymieniona a on znów ogląda te swoje zdjęcia z karpiami’’
Kolejną dziwną lecz bardzo przyjemną sprawą okazuje się być przeglądanie sprzętu, czyszczenie i konserwowanie kołowrotków, wymiana zużytych części zestawów i zamiana ich na nowe i ogólne ‘’grzebanie’’ w sprzęcie, jak ja to nazywam. I znów nie byłoby w tym nic dziwnego jeśli nie robilibyśmy tego kilka razy w miesiącu. Co wtedy myślą nasze żony? Może: ‘’ Drzwi skrzypią nie nasmarowane a on trzeci raz w tym miesiącu czyści i oliwi te swoje kołowrotki’’.

Równie fajną sprawą są wspólne spotkania wędkarzy w wyznaczonym miejscu gdzie możemy pogadać przy piwie, powspominać i w ten sposób zaspokoić nieco głód wędkowania. Tak też uczyniliśmy ostatnio z kolegami klubowiczami Jackiem i Kubą. Grzebaliśmy w sprzęcie, oglądaliśmy fotki i popijaliśmy piwko. Co wtedy mogły myśleć nasze żony siedząc w pokoju obok? ‘’ Dobrze że chłopcy mają swoje zajęcie to my możemy sobie spokojnie poplotkować’’

No cóż, tak już jest i pewnie nic tego nie zmieni, bo cóż może być przyjemniejszego od planowania w zimie kolejnych wypraw, przenoszenia się myślami w dzikie zakątki pełne ryb oraz ciągłe doskonalenie wędkarskiego rzemiosła chociażby teoretycznie przed Internetem.
Byle do wiosny, jakoś wspólnie damy rade, a ja tym czasem idę naoliwić te drzwi i wymienić wreszcie tą żarówkę, no chyba że…….:) ( Łuki)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama