Reklama

wędrówka na sandacza

30/11/2010 12:56

pewnego zimnego popołudnia gyb przebywalen na wisle na dworach postanowilem polowic na malego ripera ,gdy juz bylem bez nadzieji poczulem na wedzisku lekie szarpniecie ,a zaraz osry odiazd bylem zdziwiony pierwsze co pomyslalem to ze to jest sum bo odrazu murowal do dna ,ale po cholu trwajacym 35minut wylonil sie z toni piekny sandacz mial 97 cm i 8 kg. piekny polecam lowisko na wisle kolo starej zwirowni ,polamania kija

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama