Wstyd się przyznać ale wpis ten dotyczy Wielkopolski. A dlaczego wstyd? Mieszkańcy krainy pyrlandii słyną z zamiłowania do ładu i porządku, jak się okazuje- nie wszyscy, ale co niektórych można przywołać w szybkim tempie do rzeczywistości co ilustruje poniższy tekst który znalazłem w marcu zeszłego roku na stronie: www.swarzedz.pl:
.....................................................................................................................................................
Jezioro Swarzędzkie , zaniedbywane przez pokolenia, do którego dziesiątki lat spływały ścieki ze Swarzędza i okolic poprzez zlewnię Cybiny - ma szanse wreszcie powrócić do równowagi biologicznej. Gmina postawiła na przywrócenie walorów rekreacyjnych jezioru inwestując w system oczyszczania wód jeziora z zanieczyszczeń, które się tam znajdują.
Jednak działanie w jeziorze areatora ma sens wtedy, gdy powstrzymamy bieżący dopływ ścieków do niego. Dlatego od miesięcy poświęcamy dużo czasu i wysiłku na tropienie nielegalnych przyłączy do sieci kanalizacji deszczowej, czy też rowów i innych cieków wodnych , którymi ścieki dopływają do jeziora. Dlatego kontrolujemy podejrzane miejsca przy pomocy "zadymiarki", analizujemy dostępne plany sieci kanalizacyjnej w poszukiwaniu miejsc dogodnych do nielegalnego podłączenia przyłącza. Sukcesywnie kontrolujemy nieruchomości pod względem prawidłowości pozbywania się nieczystości płynnych przymuszając mandatami mieszkańców do korzystania z usług firm asenizacyjnych. W skrajnych wypadkach , gdy cwani mieszkańcy stosując różnego rodzaju syfony unikają wykrycia nielegalnego przyłącza przy pomocy "zadymiarki" - będziemy we współpracy z "Aquanetem" korzystać z systemu robota z kamerą, który poruszając się wewnątrz kolektora kanalizacyjnego rejestruje wszystkie podłączenia określając dokładnie ich usytuowanie w terenie. W razie konieczności będziemy wykonywać wykopy celem udowodnienia do czyjej nieruchomości prowadzi takie nielegalne przyłącze. Dotychczas udało się nam wykryć ponad 20 takich przyłączy, karząc sprawców 500 złotowymi mandatami. W sumie ukaraliśmy mandatami 70 osób, przeprowadziliśmy także 5 wygranych postępowań przed sądem. W skrajnych przypadkach będziemy kierować wnioski do sądu, który za takie wykroczenie może wymierzyć karę w wysokości nawet 5 000 zł. Każdy posiadacz takiego przyłącza powinien się bać - bo jego wykrycie to tylko kwestia czasu.....
Pracując konsekwentnie zamierzamy w ciągu najbliższych lat zupełnie zatrzymać dopływ ścieków do jeziora, wszak chcemy wszyscy korzystać z jego uroku....
Jest światełko w tunelu, coraz częściej słyszymy o akcjach organizowanych przez odpowiednie służby mających na celu wykrycie nielegalnych przyłączy, likwidowaniu zjawiska odprowadzania ścieków do naszych rzek i jezior. Nie możemy być obojętni wobec cwaniaków, którzy dla oszczędności trują środowisko, zgłaszajmy tego typu przypadki w interesie nas wszystkich…..
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze