Nareście wiosna, wszystko powoli sie budzi no i co najważniejsze ryby sa głodne i waleczne:) Mam za sobą już kilka wiosennych wypadów, efektów nareazie specjalnych nie miałęm , jedyne co znalazło sie na moim haczyku to drobnica, płotki, okonie, krapiki, wzdrażki ale wszystko małe, co najważniejsze spedizłem kilka dni nad woda w słoneckzu i ciepełku i pobawiałem sie z rybkami, pomimo tego, ze jestem fanatykiem wędkarstwa podlodowego to teskniłem za tym łapaniem obecynym :) Mam nadzieje , że z czasem efekty będa lepsze, zasiade i przypilnuje znane mi dobre miejsca w odpowidenim czasie i porze i powinno być dobrze:) Puki co szykuje sie na pierwsze w tym sezonie zawody które jutro będa rozegrane o obym zdobył jakieś punkty do klasyfikacji generalnej:P Pozdrawiam kolegów wędkarzy i do usłyszenia mam nadzieje że będ emiał okazje opisać jakis udany wypad:)
Komentarze