Reklama

Wisła na kilka dni przed zawodami.

01/08/2011 15:47
WISŁA NA KILKA DNI PRZED ZAWODAMI
Lipcowy horror pogodowy, opady i burze w formie nawałnic z gwałtownymi opadami deszczu i gradu, lokalne podtopienia i niebezpiecznie wysoki stan wód w rzekach ( na Wiśle również) spowodował, że planowane na 6 sierpnia 2011 roku zawody spławikowo-gruntowe na Wiśle stanęły pod dużym znakiem zapytania. Na szczęście jesienna pogoda tego lata trochę się poprawiła i jest bardzo duża szansa że nasze zawody odbędą się zgodnie z planem.
Wczoraj z kol. Sławkiem Radzikiem sprawdzaliśmy teren zawodów pod kątem przygotowania stanowisk oraz rozwiesiliśmy stosowne ogłoszenia o zawodach. I ku naszemu zaskoczeniu stwierdziliśmy, że „Królowa polskich rzek” toczy całkiem czystą wodę a jej stan jest tylko nieznacznie podniesiony! Pomimo nieustannie padającego deszczu postanowiliśmy sprawdzić co w Wiśle „piszczy”. Być w Rzymie i nie widzieć Papieża byłoby grzechem, a prawdziwym wędkarzom żadna pogoda nie przeszkadza! Nie będę zanudzał opisem naszych połowów, powiem krótko: RYBA BRAŁA! I to całkiem nieźle. Była więc okazja wypróbowania kilku rodzajów zanęt i przynęt w różnej konfiguracji. Łowiliśmy wieloma metodami by sprawdzić która sprawdza się najlepiej. Po wybraniu odpowiedniej w dniu wczorajszym metody, złowiliśmy w sumie kilkadziesiąt ryb. Były to: ukleje, płocie, okonie, leszcze, krąpie i dorodne świnki. Zapewniam wszystkich czytających, że wszystkie złowione przez nas ryby nadal pluskają się w Wiśle.
Przypomnę, że w ubiegłorocznych zawodach o wygranej decydowały głównie ukleje i ledwie miarowe okonie. Gdyby podobne jak wczoraj brania były w najbliższą sobotę, to zawody mogą być bardzo ciekawe. A więc do soboty!
Pozdrawiam wszystkich krzeszowickich moczykijów!
WODOM CZEŚĆ!
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama