Reklama

Własna wędka, wyplatanki i inne ekscesy

03/12/2010 12:46
Witam
Jako że postanowiłem że sam uzbroję moją wymarzoną wędkę i ozdobię ją w sposób niepowtarzalny i zindywidualizowany, a w sieci – mimo mnogości opisów zbrojenia – brak jest rzetelnych opisów wykonywania ozdób, postanowiłem zdać się na własną inwencję i spróbować wymyślić coś samemu.
Postanowiłem potrenować na starym i niepotrzebnym kompozytowym spiningu, który od podstaw chcę przebudować na zupełnie inną wędkę, przy okazji jak najwięcej się ucząc i eksperymentując.

Ten eksperyment to taka próba sił przed planowaną budową wędki na markowym blanku (planuję zrobić okoniówkę na szklaku Batsona, oraz kijek sandaczowy na blanku Batsona RX7).
Z zasady, w fazie eksperymentowania minimalizujemy koszty, więc niemal wszystkie elementy są z odzysku – na potrzeby tego projektu zakupiłem jedynie kilka szpulek nici metalicznej po 1,5 PLN za 100m w miejscowej pasmanterii. Inne materiały jak żywice i pigmenty posiadałem już. Przelotki również są z odzysku. Przy odrobinie szczęścia – może uda się wykonać kijek w miarę funkcjonalny, ale nie jest to moim celem głównym. Przy okazji robiłem fotki z przebiegu dotychczasowych prac, aby mieć dokumentację dla siebie samego, oraz poddać Waszej ocenie efekty mojej pracy.

Jak już pisałem – moją wędką pierworodną, a zarazem “poligonem doświadczalnym” jest stary spinning z kompozytu szklanego.
Oryginalnie miał 2,1 metra. Przez doklejenie dolnika 25 cm, oraz takiej samej wklejki – zrobiłem kijek o długości 2,6m.
Wędka została rozebrana, odzyskać udało się uchwyt kołowrotka i kawałek pianki. Z innego połamanego kijka odzyskałem kolejne skrawki pianki, a że w sumie za mało było materiału żeby zrobić rękojeść pełną – wykonałem dolnik dzielony. Długość dolnika tak dobrałem, aby kończył mi się 3 cm przed łokciem.
Pierwszym krokiem było przygotowanie blanku:
Po rozebraniu wędki, zdarciu farby i przeszlifowaniu blanku papierkiem 1000, blank został natarty żywicą Epidian 6 z utwardzaczem PAC i czerwonym pigmentem (żywica 2 x rzadsza od epidian 5, a dzięki PAC – elastyczna po związaniu), a później wypolerowany pastą polerską do polerowania aut :) - Wygląda prawie jak pomalowany lakierem, do tego kolor kompozytu ( ciemny brąz) pogłębiony i “ocieplony” został przez zapigmentowaną żywicę i jest jak dla mnie naprawdę fajowy....dużo fajniejszy niż czarny jak na blanku węglowym.

Ale po kolei – po przygotowaniu blanku, na podstawie fotek z netu - z kilku deseczek, kątowników, gwoździ i dwóch starych przelotek przygotowałem stanowisko do robienia omotek oraz wykonałem napinacz do nitki (kątownik metalowy, śruba do mocowania deski klozetowej ;), dwa metalowe kółka do robienia przelotek w plandekach i sprężynka do regulowania docisku) – Ilustrują to fotki:

FOTO 1
FOTO 2

Następnie za pomocą szlifierki kątowej z tarczą lamelkową i wkrętarki, wytoczyłem z pianki elementy dolnika (szlifierka zamocowana w imadle, pianka nasadzona na “trzpień” i zamocowana we wkrętarce – toczenie “z ręki” na zasadzie ścierania dwóch elementów [pianka-tarcza] o przeciwnej rotacji.
Uparłem się również na aluminiowe dekoracje – wytoczyłem ręcznie (wkrętarka, szlifierka, papier ścierny, wiertarka, piłka do metalu i pasta polerska) z 20mm wałka aluminium trzy pierścienie do wykończenia elementów dolnika.
Fotki z powstawania pierścieni :
FOTO 3

Elementy spasowałem i tak wygląda dolnik przy wstępnej przymiarce:
FOTO 4

Przyszedł czas na klejenie pianek – podkład z papierowej taśmy malarskiej ( bo pianka z odzysku i musiałem dopasować średnicę blanku do pianki a nie odwrotnie), następnie żywica Epidian 6 (zabarwiona na czerwono) i pianka. Na koniec pierścienie z aluminium, by zamaskować papier pod pianką i nadać “sznytu” ;)
FOTO 5

Analogicznie postapilem z pozostałymi piankami, oraz uchwytem kołowrotka.
Jak już pisałem – w oryginalny blank zastosowałem w dolniku wklejkę dla przedłużenia- uchwyt kołowrotka dochodzi do końca blanku właściwego – reszta dolnika to wszczepiona przedłużka. Przedłużki jeszcze nie wkleiłem na stałe z dwóch powodów:
1 – dla ułatwienia wykonania wyplatanki – na krótszym elemencie wygodniej
2 – dla umożliwienia sobie wyważenia gotowej wędki – po zamontowaniu przelotek, i wykończeniu omotek – wpasuję w koniec dolnika odpowiednią przeciwwagę i dopiero wkleję przedłużkę dolnika jako ostatni element wędki.

Przyszedł czas na upiększenie i nadanie “charakterku” - nawet jak nie wyjdzie z tego wędka, to niech wszyscy widzą że to handmejd ;)
Postanowiłem nie kombinować z wyplatankami typu diament, romby itd – po prostu nie wiem jak się za to zabrać, a na wyplatankę “łuska” za mało miałem miejsca pomiędzy piankami......Wymyśliłem jednak (tak, tak – wymyśliłem, bo nigdy się jeszcze nie spotkałem z takim zdobieniem), że wyplotę sobie na wędce wyścigową szachownicę :)
Po kilku próbach na kawałku rurki, zmarnowaniu kilkudziesięciu metrów nitki – w końcu wypracowałem sobie metodą prób i błędów dość wygodną technikę na taką wyplotkę i chyba nawet mi to wyszło nie źle (choć niedociągnięcia są np w postaci skrzyżowanych ciemnych nitek w poszczególnych kwadratach wzoru). Następnym razem będzie jeszcze lepiej....obiecuję ! :)

Ze względu na kolor blanku (ciepły ciemny brąz), zdecydowałem się na następujące kolory nici:
ciemno brązowy
miedziany – nić metalizowana
czerwony – nić metalizowana na wstawki
Całość wyplotek zajęła mi około 10 godzin pracy ( z czego ze 3 na samą “naukę” i wypracowanie odpowiedniej techniki) i to naprawdę [b]żmudnej[/b] pracy - nie ukrywam że dupa boli od taboretu, a kark od ślęczenia z nosem przy kręconym fragmencie.
Za to satysfakcja..............eh! miodzio i to bez pitu pitu ;)

Fotki z powstawania wyplotki i efekty końcowe (jeszcze nie polakierowane, bo dopiero buduję maszynę do kręcenia wędką)

Wyplatanka na dolniku ( w wolnym miejscu pomiędzy wyplotkami będzie mój podpis i data zakończenia budowy kijka).
FOTO 6

Wyplatanka na blanku:
FOTO 7

Całość i efekt końcowy:
FOTO 8

W miarę postępu prac, będę zamieszczał kolejne fotki i opisy.
Powyższy opis znajduje się też na innym forum, ale jest również mojego autorstwa.

Piszcie co myślicie o takich ozdobach na wędce.
Czekam na wszelkie komentarze, opinie i sugestie – te ostatnie będą dla mnie wyjątkowo cenne.
Pozdrawiam, Andrzej
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama