Reklama

Wreszcie szczęście po mojej stronie

11/12/2011 20:13
Witam!Zmęczony bezrybiem na Zalewie Nakło Chechło i brakiem wody na Przeczycach.Postanowiłem kontynuowac moje zmagania na Gierzynie oczywiśicie z Patrykiem(gierzyna).Dzień wcześniej patryk wyłowił potwora 67cm(wpis ,,Niespodziewanie uderzył""polecam) .Z nadzieją na sukces zabraliśmy się do obławiania szczęśliwego miejsca dużymi gumami ja oczywiście opad a patit szczęśliwą gumą jeździł pod powierzchnią 15 min.biczowania wody i Patit ma branie kij w pałąk ja mu mówie -Ty świnio wczoraj już złowiłeś może byś mi też coś dał -On nawet się nie uśmiechną a coraz to bardziej się pocił .10 min holu na żyłce 0,16mm jest karpik złowiony za płetwę grzbietową mierzenia(47cm)szybkie foto i buziaczki i do wody:).Przekazuję mu Gratulacje,ale trochę mu zazdroszczę bo łowię 2 lata więcej niż on ale to przecież kolega i mój czy jego sukces traktujemy wspólnie.Obeszliśmy całą Gierzynę i jeszcze zatrzymaliśmy na stawie tzw. zakładam paprocha zielonego i pierwszy rzut wisi okonik,haha:D gumka większa od okonika,2 rzyt wisi szczupaczek haha mój palec jest większy od niego,3 okonik ,4 rzut okonik,5 rzut szczupaczek.Postanowiłem rzucic po raz ostatni z opadu i jest upragniony hol i coooooooo naszym oczom ukazał się pięknie ubarwiony linek prawidłowo zacięty za pysk miara pokazuje 32 cm ale na żyłce 0,14 trochę walczył.Foto i do wody .Bardzo się ucieszyłem bo pierwszy raz złowiłem lina na spining.Pozdrawiam qumpla Patita
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama