O 14.00 byłem nad wodą. Łowiska specjalne Pzw Międzylesie.Dojazd do łowisk jest opisany na moim blogu Doszedłem na "swoje" stanowisko . . Rozłożyłem spławikówkę i gruntówkę. Zarzut. Grunt na ciasto a spławik na kukurydzę. Nęcenie i do dzieła. Już po chwili coś skubało kukurydzę lecz branie nie do zacięcia. Dłuższa chwila czekania i sygnalizator zawył. Lecz ryba się spieła. patrzę a tu spławika nie ma. zacinam i siedzi karpik. Odczepiam i zarzucam w nęcone miejsce. Po chwili tak jakby mój spławik ktoś zwijał do brzegu. Była to ryba która pływa z jakąś żyłką. Juz nie raz mnie "splątała"lecz żyłka moment się wyciąga i ucieka. Zarzucam znów i po około 20 minutach jest karpik. Dziś na rybach złapałem tylko a zarazem 2 karpiki.
Komentarze