Reklama

Wszystko ze sobą, czyli cały majdan na każdą wyprawę

20/01/2012 02:00

Jako młody zapaleniec miałem tylko jedną mała skrzynkę wędkarską i dwie czy trzy wędki na krzyż. Ot cały mój sprzęt wędkarski. Jednak z biegiem lat skrzynka ta stała się za mała na mój arsenał sprzętowy a i mimo łamanych i uszkodzonych wędek tych paradoksalnie przybywało. Dopiero po parunastu latach, postanowiłem coś z tym wszystkim zrobić. Miałem już dosyć wypraw ze skrzynką w ręku lub sprzętem w plecaku gdzie po dotarciu na miejsce cala zawartość wyglądała jak psu z gardła wyjęta. Poobijane wędki też nie napawały mnie nastrojem. Powiedziałem sobie dosyć i zamówiłem sobie przez Internet torbę, pokrowiec na wędki i na siatkę wędkarską.
W tej oto torbie od tamtej pory zawsze panuje ład i porządek, wszystko ma swoje miejsce nic się nie niszczy i w końcu wiem, co gdzie mam. ;)
Dla mnie jednak najistotniejsze w tym wszystkim jest to, że nie mam dylematu, co zabrać na konkretną wyprawę a to z tego powodu, iż cały mój majdan wędkarski mieści się właśnie w tej torbie i w tych pokrowcach.
A wygląda to mniej więcej w ten sposób:
W głównej komorze torby trzymam pudełko po kołowrotku a w nim takie drobiazgi jak śruciny, haczyki, kotwiczki, zwijadełka na przypony, stopery i rurki igielitowe do spławików. W tej komorze trzymam także 4 pudełka, z czego jedno spinningowe z blaszkami i woblerami a drugie z gumami. Pozostałe dwa pudełka mieszczą koszyczki zanętowe i takie drobiazgi jak dzwoneczki, świetliki, kule wodne, scyzoryk oraz mniejsze ciężarki gruntowe. Te większe trzymam luzem w torebce strunowej, jak widać na zdjęciu mało już zostało po minionym sezonie ;)
W omawianej komorze trzymam jeszcze tubę na spławiki, która mieści tyle spławików co na zdjęciu a mogłaby i więcej, bo miejsca w niej jeszcze jest a dodatkowo można ją regulować. Tak zapakowana komora ma jeszcze wystarczająco miejsca na kanapki, robaki i 1, 5 litrowy napój w butelce.
W prawej kieszeni torby trzymam spławiki żywcowe i chusteczki, które są bardzo przydatne w warunkach polowych i mają wiele zastosowań ;) , natomiast na prawym boku torby znajdują się cztery siateczki w których często trzymam atraktory zanętowe i inne małe pierdoły.
Lewa kieszeń zawiera miarkę, szczypce, kombinerki, palkę do głuszenia ryb a także latarkę zwykłą oraz czołową której nie ma na zdjęciu. Lewy bok torby to 2 większe siateczki, które z powodzeniem mieszczą 2 złote trunki w puszce ;)
Do tej torby kupiłem niedługi, dwukomorowy pokrowiec na wędki, w którym trzymam dwie wędki spławikowe, 2 gruntowe oraz teleskopowy spinning. Wędki są akurat bez kołowrotków, ale przy dobrym spięciu i ułożeniu wewnątrz mogą się mieścić również z założonymi kręciołkami. Pokrowiec ma też kieszeń w której trzymam niedługi podbierak.
Całość mojego zestawu uzupełnia torba na siatkę do przetrzymywania ryb, ma ona kieszeń w której mieści się zanętnik do przygotowywania zanęty.
Jak sami widzicie jak się chce to można większość swojego sprzętu zabierać na każdą zasiadkę tak jak ja robie? Może dla niektórych nie jest to dużo sprzętu jednak dla mnie wszystko czym żyje mam zawsze pod ręką i nie muszę się nawet pakować na ryby… no oprócz kanapek i napojów ;)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama