W roku ubiegłym Zarząd Koła ustalając plan imprez sportowych zaplanował również wycieczkę wędkarską dla swych członków połączoną z zawodami o "Puchar Kierownika Klubu Wojskowego 25 Brygady Kawalerii Powietrznej". I tak się stało. W dniu 20 sierpnia 2011 roku o godzinie 5.15 zbiórka w wyznaczonym miejscu i oczekiwanie na autokar. Chętnych do wyjazdu odhaczyło się 24 zawodników plus sędziowie. Pakowanie odbyło się sprawnie. Sprzęt, wiadra z zanętami oraz sprzęt logistyczny do zabezpieczenia zawodów i jazda. Miejscem naszej podróży była miejscowość Drzewica i zalew tam położony. Jest to ciekawe miejsce. Rozgrywanych jest dość dużo zawodów i trafiają się duże wyniki. Organizatorzy zaplanowali zawody na 4 godziny. Po przyjeździe szybkie rozstawienie bazy zawodów oraz stanowisk, rzut oka na wodę i można zaczynać. Wszystko jest OK ale bardzo silny wiatr może trochę przeszkadzać. Na tym brzegu gdzie odbywają się zawody jest dużo stanowisk wśród roślin nabrzeżnych co przy silnym wietrze i połowach batem może sprawiać trudności. Po losowaniu i rozejściu się na stanowiska jest wreszcie sygnał do rozpoczęcia zmagań. Tuż przed zakończeniem wiadomo było, że wśród faworytów są Mirek, Karol, Piotrek i Heniek ale jak będzie? Sprawdzi to komisja wagowa. Po linii słychać tylko, że kilku kolegów narwało na wirujących od wiatru roślinach dużo zestawów. Komisja wagowa zrobiła swoje i czas na podsumowanie wyników. Zwycięzcą został Mirek Przybyłek z wynikiem 2570 pkt., drugi jest Piotrek Maciąg - 2155 pkt. a trzeci Karol Stompór - 1860 pkt. Są zwycięzcy są również nagrody, które ufundowali nasi przyjaciele i miłośnicy wędkarstwa. Kierownik Klubu wojskowego mgr Ryszard Cukier ufundował puchar i dyplomy a Prezes firmy GUPA-GUSS z Warszawy mgr inż. Piotr Kuśmierczyk sprzęt AGD. W tym czasie nad zalewem roznosił się piękny aromat pieczonych kiełbasek. To znak, że czas na biesiadę. Zadowoleni i posileni ruszyliśmy w drogę powrotną. Zarząd Koła bardzo serdecznie dziękuje darczyńcom, którzy wsparli nasze działania i ufundowali nagrody. Panowie dziękujemy.
Komentarze