8.30 rano,6 luty 2011 robert kubica uderzył w ścianę otaczającą kościoł w rajdzie ronde di andora.przewieziono go do szpitala w rzymie,robert ma złamaną nogę i rękę być może w tym sezonie może nie wystartować a nawet zakończyć karierę bo grozi mu amputacja dłoni która jest zmiażdżona.jeżeli dłoń nie jest zmiażdżona będziemógł dalej startować w f1 a nie w rajdach bo inne teamy zakazały kierowcom startować w rajdach i inniej klasie sportowej.robert trzymaj się jesteśmy z tobą.wracaj do zdrowia jak najprędzej.
proszę o komentarze
pozdro dla wszystkich fanów roberta kubicy i jego fanklubów
Komentarze