Reklama

Wyprawa 19 kwietnia

21/04/2009 17:21

Witam was
Dnia 19.04 byłem od godziny 9.30 nad wodą . Stawy PZW Międzylesie łowiska specjalne. Popytałem jak tam rybka i zacząłem łowić. Widziałem że sąsiad ze stanowiska obok ma ładnego sazana ,karp miał 45cm. Rozłożyłem wędki i zacząłem łowić. Przynętą była kukurydza ,a z gruntu robaczki.

Po chwili zobaczyłem że coś bierze na spławik i po chwili zaciąłem. W podbieraku znalazł się karpik 35.5cm. Oczywiście wrócił do wody. Później na kukurydzę brały jak szalone ale same małe do 36cm. Zobaczyłem że na grunt nie było żadnego brania więc zwinąłem i zmieniłem przynętę na kukurydzę i robaki i zarzuciłem w środek stawu. Po chwili znów mały karpik trafia do podbieraka . Zaczepił się na spławikówkę. Nagle usłyszałem pisk sygnalizatora coś mocno szarpło.

Czekałem na kolejną oznakę lecz na spławiku już siedział karpik. Ledwo co zdążyłem odhaczyć go , ponieważ sygnalizator "wył" Szybko podbiegłem i zaciąłem po krótkiej walce do podbieraka wpadł mi karp 44cm bardzo byłem ucieszony. Była to moja największa ryba tamtego dnia
Później karpiki przestały tak często brać. W ciągu tego dnia złapałem 10 karpii
Wypad zaliczam do udanych. Parę fotek


Zapraszam do komentowania
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama