Ostatnia wyprawa na ryby. Wraz kolegą ten na zdjęciu w ciepłe kwietniowe popołudnie wybraliśmy się na pobliski zbiornik w Chorzewie niedaleko Jędrzejowa, może karp lub jakaś drobna ryba.U mnie kulka proteinowa, na drugim kiju kanapka z białego i kukurydzy.Pogoda ładna ciśnienie stałe, wiatr lekko z zachodu, ja standardowo grunt, kolega spławik i grunt kanapka biały z czerwonym.Drobnica dobierała się do zanęty a tu nagle reszta …….na zdjęciach udało się złowić tyle, ale to I tak szczęście, że dał się tak blisko podejść.Zadowolony poszedł w sobie tylko znajome miejsce. Do następnego razu.
Komentarze