Dnia 20.06.2012 roku postanowiłem się wybrać na słynne Milickie stawy w poszukiwaniu karpia. Gdy dotarłem na staw około godziny 16 rozpakowałem cały sprzęt i około 17 zestawy były już w wodzie długo nie musiałem czekać 15 minut później pierwsze branie i pierwszy karp za chwile zestaw znowu ląduje w wodzie i znowu branie zacięcie i jest coś dużego podciągam do brzegu karp spokojnie 3 kg ale niestety żyłka nie wytrzymała szybko robię nowy zestaw i znów do wody i branie następny karp i potem dwa następne. Łącznie przez 2 godziny złowiłem 4 karpie:
1- 1,18 i 43cm 2- 1,40 i 44cm 3- 1,50 i 47cm 4- 1,80 i 48cm
Komentarze