Reklama

Wyprawa na leszcza

30/09/2009 13:47
Poranna pobudka i jedziemy wraz z kolega zastawilismy się na leszcza oczywiście tydzień nęcenia . Dojeżdżamy na miejsce łudka odpięta silniczek na swoim miejscu sprzęt też i ruszamy...

Pogoda dopisała zaczeło sie rozjaśniać, a my już na stanowiskach, kotwice rzucone zabieramy się za sprzęt. Gdy wszystko przygotowane, a miejsce zanęcone więc zaczynamy, mija godzina leszcza brak tylko same małe krąpie i leszczyki, myślę sobie przecież to moje sprawdzone miejsce to więc gdzie są duże patelnie. Lecz po chwili na mojego bata z kukurydza na haczyku zaczeło coś się dziać. Myślę sobie znowu drobnica, ale mój spławik zdecydowanym ruchem wysuną się do góry ja czekam widze, że leży więc zacięcie i czuje z radością, że nie jest to coś małego wyciągam i szybko na swoją podręczną wagę z usmiechem mówiac do kolegi 2,35kg.

Kolega zmienia też na kukurydzę, za chwilę też branie - wyciąga 1,70kg. W tym dniu mieliśmy naprawde kilka ładnych brań. Zawdzięczam te brania całotygodniowym nęceniem (zanęta leszcz płoc). Przynęta kukurydza. Wedzisko 3metrowe, żyłka 0,19 Przypon 0,16. Miejsce połowu Jezioro LIMAJNO.
Pozdrowienia
PIOKOZ40WEDKUJE.PL
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama