Witam kolegów wędkarzy z koła i całej Polski, dnia 27 05 2012r. zorganizowaliśmy razem z żoną wyprawę na lina na jeziorze w Niedalinie położone od Koszalina 12 km, po przybyciu na łowisko jak zwykle trzeba było posprzątać po byłych wędkarzach stanowisko, po wymieszaniu zanety i przygotowaniu wędki zaczeła się zasiadka na lina, drugą wędka na płotkę , i tak od godz. 8,30 do godz. 14 złowiłismy razem z żoną 36 płoteczek i 5 okonków < średnia długośc 10-15cm> oczywiście po zakończeniu łowienia rybki zostały wypuszczone z powrotem do wody, przez cały czas pobytu nad wodą spławik na na wędce na lina nawet niedrgnął, byla godzinna próba na żywca, było 1branie ale szczupaczek był pewnie za mały bo niemógł nawet połknąć żywca, na spining też nic nie brało, pogoda względem soboty sto razy lepsza było słoneczko i wiał wiaterek w plecy, szkoda tylko że oprócz płotki i szczupaczka nie było lina i leszcza, ale liczy się relaks nad wodą, tym razem odwiedziła nas ropucha.Do zobaczenia nad wodą.
Komentarze