Reklama

wyprawa na wisłe

17/10/2012 08:16
Siemanko. Wczoraj wybrałem się na rybki na wisłe wstałem o 5 rano przygotowałem sie na wyprawe i jazda byłem tam na godz 6.30. poszedłem cicho pod małą zatoczkę założyłem małe kopytko mikado fishunter (żółte) po 10 rzutach trafił sie sandacz 62cm. Zmieniłem przynętę na obrotówke nr.1 łowiłem na nie przez jakieś 20min złowiłem na nią ładne 4okonie takie po 25cm jeden miał 29cm. łowiłem jeszcze w tym miejscu 1 godzinę i nic poszłem z 200m dalej była tam bardzo spokojna woda założyłem kopyto perłowe i po jakiejś godzince wziął ładny szczupak wyciągnołem go na brzeg i zmierzyłem miał 74cm
bardzo ładny ak na szczupla po jakis nastepnych 2 godzinach spinngowania nic nie brało była to około godzina 14.00 poszłem z do auta mojego dziadka który niedawno przyjechał i zmieniłem spinning na spławik (bat z gumą) Rozłożyłem się wygruntowałem na spokojnej wodzie i co łowiłem na pinkę i na ochotke zanęciłem zanętom na feeder z kukurydzom co kilka minut odławiałem jakies płocie leszczyki, aż w końcu ładnie zanyrzył się spławil i TNE nie wiedziałem co to za rybaguma z bata wyciągneła zie na 4metry załuważyłem złocisty kolor i wiedziałem już że to karp nie miałem podbieraka więc musiałem zejść troche na dół i go podebrałem rękom karp miał 54cm . Jeszcze później łowiłem odławiałem tam leszczyki, płotki. Wruciłem do domu o godz 17.00. Oczywiście wszystkie ryby wróciły do wody , na spinning łowiłem łowiłem wędzisiem mikado felling 2.70 do 15g żyłka stroft 0,14. Na spławik bat fiume 8metrów , guma 1.2 haczyk 10 zułka główna 0,16 przypon 0,12.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama