Reklama

Zachodniopomorskie wędkowanie. Zwiewające tęczaki.

23/09/2018 12:56
Ucieczki pstrągów z hodowli, wędkarze raczej popierają. Można wtedy nałowić się do woli. Jednak są pewne ale.... . Tak było w tym roku na Górnej Radwi. Swoją drogą , kto zezwolił na budowę ośrodka pstrągowego na tej dziewiczej rzece? Czy nie wystarczą kaskadowe hodowle na Grabowej? Wracjąc do tematu. Są dwie szkoły otwocka i falenicka. Jedna mówi, że pstrągi uciekły w  wyniku zbyt dużej wody w lipcu. Inna już gorsza mówi, że ryby były chore i dostały się do rzeki nie całkiem przez przypadek. Jeśli było tak jak mówi druga teoria to sprawa jest czysto prokuratorska. Jesli zostajemy przy pierwszej wersji to też nie jest najlepiej, bo pstrąg tęczowy się nie rozmnaża , a z pstragiem potokowym może tworzyć tak zwane "tygrysy" , które są całkiem bezpłodne. I po pewnym czasie nie będzie już ani potokowców ani tęczaków. Inny problem to czy pozwolić je łowić na wszystko i cały czas. Koszalińska straż pojawia się czasem nad rzeką, jednak pozostałości po wędkarzach pokazują , że niewiele to daje. Sam nie wiem czy nie lepiej je szybko wyłowić. Jednak przy zachowaniu zasady połowu (jedynej teraz dozwolonej metody muchowej). Co o tym myślicie?"
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama