Zarządcą łowiska jest Koło PZW Nowa Huta. Jest to niewielkie jeziorko położone w samym sercu Nowej Huty przy ulicy Bulwarowej. Średnia głębokość nie jest wielka i na ogół nie przekracza 1,8m. Stojąc tyłem do Domu Wędkarza - lewa strona została pogłębiona. Większość wędkarzy siada właśnie na tym brzegu, na którym stoi budynek będący siedzibą Okręgu PZW Kraków. Wyjaśnieniem tego jest bardzo dobry dostęp do wody z tej właśnie strony. Mamy tutaj wyasfaltowaną alejkę na której mozna wygodnie usiąść.
Na Zalewie w weekendy jest rozgrywae sporo zawodów i właśnie pod tym kątem znam to łowisko. Dominującą rybą jest leszcz (a właściwie leszczyk 200-300g). Jest też sporo płoci podobnych rozmiarów. Łowisko jest dorybiane karpiem i nawet łowiąc blisko brzegu na baty 4m mamy szansę spotkać się z taką rybą. Nie można zapominać tutaj o drapieżnikach - jest sporo szczupaka, a także naprawdę ładne sumy, przekraczające 150cm. Trafiają się również sandacze, a przy połowie białej ryby - krasnopiórki.
Na zalewie znajduje się wyspa, z której zabronione jest wędkowanie. Wokół niej bardzo często pływają łabędzie i jest to naprawde piękny widok.
Ogólnie mówiąc łowisko jest bardzo zadbane, wygodne nawet dla starszych wędkarzy z uwagi na bardzo dobry dojazd oraz idealny dostęp do wody. W zasadzie nigdy nie schodzi się z niego o przysłowiowym kiju i nawet niewielkich rozmiarów rybki ochoczo lapią się na nasze przynęty.
Komentarze