Reklama

Zalew Rejów

20/06/2009 13:55

Zalew Rejów - zbiornik retencyjny na rzece Kamionce w Skarżysku-Kamiennej.
Zbiornik powstał na początku XIX wieku.Podczas I wojny światowej został zniszczony,
ale w 1925 roku doczekał się odbudowy i w takim stanie dotrwał do 1939,
kiedy to ponownie uległ zniszczeniu. Po II wojnie światowej został kolejny raz odbudowany przez
Fabrykę Uzbrojenia w celu zabezpieczenia potrzeb wodnych późniejszych Zakładów Metalowych MESKO znajdujących się w Skarżysku-Kamiennej.

W chwili obecnej pełni rolę zbiornika wyrównawczego oraz miejsca rekreacyjnego.
Dane ogólne zalewu Rejów:

* powierzchnia: 30 hektarów
* całkowita pojemność: 1 200 000 m3
* poziom piętrzenia: 244,85 m n.p.m.

Zbiornik na Rejowie jest praktycznie w całości dostępny dla wędkujących. Zakazowi łowienia objęte są tylko, jak na większości zbiorników, okolice tamy i urządzeń piętrzących, a także ogrodzony teren ośrodka wypoczynkowego. Dodatkowym ograniczeniem jest zakaz wywożenia przynęt. Ten zakaz ogranicza w pewnym stopniu możliwość łowienia w najszerszej części zalewu.
O pozostałych ograniczeniach, szczególnie wymiarach ochronnych ryb, można się bez trudu dowiedzieć w sklepach wędkarskich na terenie miasta.

Najłatwiej dostępny, szczególnie dla wędkarzy nie lubiących się rozstawać z samochodem, jest odcinek zaczynający się 50 metrów od przelewu (oznakowany malunkiem na chodniku) do tzw. dzikiej plaży (wszystko od strony linii kolejowej). Jest to odcinek wybetonowanego brzegu z rozmieszczonymi, co kilkadziesiąt metrów schodkami-zejściami do wody. Wzdłuż „schodków” biegnie betonowa droga i chodnik. Tak, więc pojazdy mamy w zasięgu wzroku. Przy samej „dzikiej plaży” dość duży parking.

Po drugiej stronie zalewu, porównywalnej długości odcinek jest wyłączony dla wędkarzy. Na terenie tym mieści się ośrodek wypoczynkowy, na którego terenie, przynajmniej w roku 2008 łowienie ryb było zabronione. Reszta zalewu jest dużo bardziej urokliwa. Tak z jednej strony za „dziką plażą, jak i z drugiej poza ośrodkiem wypoczynkowym zaczyna się las. Od strony dzikiej plaży zmotoryzowany wędkarz dojedzie do łowiska szutrową, leśną drogą.

Gdzie na bez problemu można zaparkować samochód. Do brzegu pozostanie maksimum 200 metrów. Od początku lasu rozpoczyna się, w każdym razie dla mnie, łowienie ryb. Już kilka metrów od brzegu woda osiąga nawet cztery metry głębokości. Po drodze, idąc w stronę Suchedniowa, mamy bardzo dużo dobrych miejscówek. W szczególności polecam dwie niewielkie zatoczki i rejon z kilkoma pięknymi dębami. Zaraz po minięciu dębów dochodzimy do niewielkiego, wypływającego z lasu strumyczka, a chwilę za nim zobaczymy linie wysokiego napięcia przebiegająca nad zalewem. Te miejsca są najbardziej popularnymi wśród wędkarzy.

W okolicach „wysokiego napięcia” należy zwrócić uwagę na tablicę informacyjne (o ile nie zostały zniszczone, co się zdarza niestety) z zakazem połowu ciężkimi gruntówkami gruntówkami, oraz metodą drgającej szczytówki (tak w każdy razie było w roku 2004 i 2005). Jeśli coś się zmieni w tym roku nie omieszkam poinformować. W okolicy wysokiego napięcia woda jest już znacznie płytsza, to praktycznie początek zalewu.Po drugiej stronie zalewu łowienie rozpoczynamy od płotu ogradzającego ośrodek wypoczynkowy i kończymy pod „wysokim napięciem”. I znów po drodze znajdziemy kilkadziesiąt dobrych miejsc. Choć woda tu płytsza niż po stronie „torów” to dużo bliżej do zalanego koryta Kamionki.

A co to oznacza brać wędkarska wie. Cóż dodać więcej? Praktycznie całe dno zalewu jest piaszczyste i niestety prawie doszczętnie pozbawione roślinności. Różne są opinie na temat przyczyn jej braku. Z plusów? Nie przypominam sobie utraty zestawów na zaczepach. Z jednej strony to znajomość wody, ale z drugiej jest ich po prostu mało.

Co można złowić? Właściwie w dowolnym miejscu zalewu można łowić płocie. Najlepsze chyba wyniki daje połów z tzw. opadu . Bardzo blisko brzegu grasują stadka, choć niewielkich, okoni.
Niemal można je pogłaskać. Na odcinkach „leśnych” zalewu, już w większej odległości od brzegu oprócz płoci pływa duża ilość leszczy. W większości są to „żyletki”, ale szczególnie w letnie noce można liczyć na piękną, złotą „łopatę”. Nieoficjalny rekord to 72 cm. Dość regularnie łowione są karpie (jak to na zbiornikach zaporowych), a w rejonie „wysokiego napięcia” w płytszej i szybciej nagrzewającej się wodzie warto spróbować dobrać się do sporego liczebnie stada amurów.
Wiosenną porą można liczyć na wchodzące z Kamionki jazie i klenie. Szczególnie te pierwsze sprawiają radość swymi rozmiarami. Sporadycznie trafiają się liny i karasie.

Tak się jednak miło składa, że jak już lin czy karaś ( w obu odmianach) skusi się na przynętę to można mieć pewność, że jest pokaźnych rozmiarów.Jesli zaś chodzi o drapieżniki to dominuje tu okoń i szczupak, ale można tez wyhaczyć ładnego sandacza. Ostatnio dały znać o sobie sumy (podobno złowiono w tym roku "17")i bolenie. Te ostatnie, trzymają się jednak grobli z której łowić nie wolno. W każdym razie ja nie słyszałem o złowieniu bolenia na Rejowie.

Mam nadzieję, że pierwsze z łowisk widziane moimi oczami się spodobało. Wdzięczny będę za uwagi i podpowiedzi. W następnej kolejności, opiszę zalew w miejscowości Mostki, zbiornik w Suchedniowie… a potem zobaczymy…
Z wędkarskim pozdrowieniem.

misiek998


Coś dla przyjezdnych:

Ośrodek Wypoczynku I Rekreacji Rejów
Adres:
ul. Wioślarska 1
26-110 Skarżysko-Kamienna
woj. świętokrzyskie
Tel.:
(0-41) 252-41-65
Strona internetowa:
www.expol-bis.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama