Reklama

Zalew Zemborzycki

28/08/2008 17:55

Zalew Zemborzycki jest zbiornikiem retencyjnym wybudowanym w 1974 roku na rzece Bystrzycy, położonym w granicach miasta Lublina. Zalew Zemborzycki zajmuje obszar ok. 278 ha, jego długość wynosi 3850 metrów, szerokość - 1350 metrów, głębokość - od 2-3 do 4 metrów (jedynie w okolicach zapory występuje głębia), a długość linii brzegowej wynosi 12 km. W zaporze umieszczona jest mała elektrownia wodna o mocy 25 kW, dzięki czemu oprócz rekreacyjnej spełnia też funkcję energetyczną. O budowie zbiornika zadecydowała głównie powódź, która nawiedziła miasto w 1964 roku, a budowano go przede wszystkim w tzw. czynie społecznym.

Nad wodą znajdują się trzy ośrodki turystyczne- Marina, Wrotków i Dąbrowa (kemping, restauracje), rezerwat leśny, siedziby klubów żeglarskich, wypożyczalnie sprzętu wodnego, wyciąg dla narciarzy wodnych oraz na ośrodku „Słoneczny Wrotków” kompleks basenów. Niedługo wokół całego akwenu ukończona będzie budowa drogi/ścieżki rowerowej.

Zalew Zemborzycki - dno jest głównie muliste, gdzie niegdzie piaszczyste. Wokół zalewu wybudowany jest wał, z wyjątkiem brzegu południowego. Tam właśnie przede wszystkim występuje roślinność zanurzona (w innych miejscach zbiornika tylko przy brzegu). Jest to rejon płytki ze znajdującą się tu wyspą i piękną zatoką zwaną „rękawem”. Od wschodniej strony podobnie jak i południowej rośnie las Dąbrowa (głównie sosny i dęby.) Brzeg jest betonowy, z licznymi zatoczkami oraz posiada dwa mola. W jego części środkowej, na zakolu często organizowane są zawody wędkarskie. Głębsze partie wody występują od strony północnej, posiadającej jedno molo. Wędkowanie w tej części, w okresie letnim czy przy ładnej pogodzie, w dniach wolnych od pracy jest utrudniona ze względu na wyciąg narciarski, porty (licznie pływające jachty, rowerki itd.). Zachodni brzeg jest całkowicie odsłonięty (pola, dalej domy jednorodzinne), jednak niedawno wybudowany wysoki wał trochę utrudnia połów, zwłaszcza od strony pól.

Oprócz częstego przyłowu karłowatych leszczy, można trafić na sporego karpia, którego nie brakuje w akwenie. Pływają też niedobitki amura, tołpygi spotykane w sieciach kłusowniczych. Jeśli chodzi o drapieżniki to jego populacja dopiero się odradza. Często wyciąga się niewymiarowe szczupaki czy sandacze, niestety wielu wędkarzy nie przestrzega wymiaru i limitu.

Od końca lat "90 zalew Zemborzycki boryka się z problemem sinic, dlatego podjęto akcje mające na celu jego ratowanie. Działania polegają min. na zmniejszeniu populacji białorybu poprzez zarybianie drapieżnikiem (szczupak, sandacz, sum) oraz na nasadzaniu trzciny wzdłuż brzegu i inne.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama