Reklama

Zanęty prosto z torebki

25/11/2012 09:39

W dobrych sklepach wędkarskich ukazały się, oczekiwane od dawna przez wędkarzy, nawilżone zanęty, do stosowania w zimowych miesiącach roku. Szczególnie starannie przygotowała je firma TRAPER. Solidne opakowanie zawierające, 750 g takiej zanęty z bardzo praktycznym zapięciem strunowym. Również firma Sensas, której produkty od dawna są wysoko cenione na naszym rynku, przygotowała, gotowe do użycia prosto z torebki, zanęty: 3000 ICE FISHING READY, przeznaczone do połowów spod lodu. Niewielu emerytów stać na zakup zanęt tej firmy. Osobiście kupuję głównie zanęty Trapera. Tym bardziej teraz, gdy jest coś nowego, kupiłem dwa opakowania zimowych zanęt: płoć i ochotka.

Dzień był pochmurny, wiał słaby wiatr, temperatura powietrza 8 stopni a wody tylko 5. Kalendarz wskazywał okres dobrych brań. Postanowiłem z nową zanętą dobrać się do rybek na łowisku; Glinki Hosera, głębokość łowiska ok. 3.5 m. Odsypałem pół zawartości opakowania, dodałem (zgodnie z zaleceniami producenta) białych robaków, ochotki zanętowej i pinki.
Kilka niewielkich kul podałem przed spławik. Na haczyk nr 20 zakładałem ochotkę. Nie czekałem długo. Niewielki leszcz podbił delikatnie spławik. Na następne branie, musiałem poczekać, podchodziły tylko leszcze.

Zauważyłem, że zanęta pięknie się rozprasza. Jej pełną skuteczność, będzie można dokładnie sprawdzić, łowiąc spod lodu. Przy większych głębokościach, koniecznie ją trzeba podawać z podajnika. Natomiast podawana przeze mnie z ręki, na prawie 4 metrach, została zbyt rozproszona. Postępowałem zgodnie z instrukcją producenta, która moim zdaniem powinna być doprecyzowana o sposób jej przygotowania, gdy łowimy na większych głębokościach np. w zakresie dowilżania i dociążenia.
Pozdrawiam.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama