Reklama

Zaproszenie na Puchar prezesa Henryka Gumińskiego j. Chłodne 09.08.15r.

10/08/2015 09:53

Niedziela 09.08.15r. o godzinie 13,00 spotkaliśmy się na parkingu jeziora Chłodnego , by rozegrać kolejny cykl zawodów o puchar przechodni naszego wieloletniego prezesa Henryka Gumińskiego. Przy upale dochodzącym do 30 st. musieliśmy rozegrać wcześniej zaplanowane zawody. Starym zwyczajem na początek zapisy u naszego sekretarza Janka Glazika. Na liście startowej zapisano 14 zawodników. W między czasie Mirek Smoleń z Danielem Pikiem wyznaczają stanowiska. Z tym wyznaczaniem to mają całkiem nie zły problem, gdyż w każdym wolnym miejscu panoszą się wszędobylscy turyści pragnący samotności i kąpieli. DLACZEGO TEGO NIE PILNUJE POLICJA !!!!. Kąpią się i psy i ludzie. Na zwracane przez nas uwagi reagują jak by to ich nie dotyczyło.Oby tylko nie pływali nam po spławikach. Losowanie stanowisk i odprawa przeprowadzona przez naszego prezesa Kazia Banacha. Walczymy o puchar i nagrody ufundowane przez Henryka Gumińskiego. łowimy wszystkie ryby nie objęte ochroną, ale wymiarowe . Po zakończeniu zawodów tradycyjnie wszystkie ryby wrócą do swego środowiska. Udajemy się na stanowiska , by przygotować je i sprzęt do łowienia. Godzina 13,50 sygnał i rozpoczynamy nęcenie. Czy nasza zanęta zaprosi rybki do naszego stanowiska ?? Każdy ma taka nadzieję. 14,00 rozpoczynamy . Na haczyki wędrują różne smakołyki które w naszym mniemani mają skusić rybkę do połknięcia haczyka. Pomimo tak wysokiej temperatury , warunki łowienia są dość znośne. Od czasu do czasu powiewa lekki zefirek który nas chłodzi. Pośród łowionych ryb przeważają płocie , krąpie, leszcze i okonki. Okonie w poszukiwaniu pokarmu przypływają do mnie pod same nogi, ale podsuwaną im przynętę całkowicie ignorują, choć wrzucone im pinki dość szybko powybierały. Ale czas wracać do zawodów i porzucić zabawy z okonkami. Ja mam dziś jakiegoś małego pecha : poplątałem 3 zestawy 6m i musiałem łowić 5tką. Pomimo tego mam dość dużo brań których nie mogę zaciąć. To na pewno krasnoludy !! Czas szybko płynie i musimy kończyć zawody. Po przybyciu komisji wagowej : Kowalikowski, Gumiński i Smoleń, waga moich rybek to 1710gram. Wiem , że to wystarczy na II miejsce. Wracamy na miejsce zbiórki. Tu po podliczeniu wszystkich wyników : zwycięzcą okazuje się Andrzej Drewczyński z wynikiem 3090pkt, na II miejscu Jan Glazik 1710pkt, III miejsce dla Marka Kaka 1240pkt, IV Adam Smoleń 980pkt, V Wiesław Pawlak i VI Kazimierz Banach 600pkt. Wręczenie pucharu i nagród. Umawiamy się na dodatkowe nie zaplanowane wcześniej II zawody karpiowe w najbliższy piątek do niedzieli, oraz zawdy spławikowe na 20.09.15r.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama