Reklama

Zarybienia - Koło Lubmor Trzcianka

16/09/2010 20:06
Jest 09.09.2010 roku,cały dzień leje jakby wszystkie wody nagromadzone w chmurach miały zalać Trzcinno,a stan jeziora Bukowo Duże miałoby się powiększyć o jeszcze raz taki stan wody,jaki jest w chwili obecnej.
Ale trudno jestem umówiony z Edziem (dziekan) na ryby i mały wypad na grzyby,więc jedziemy.Po drodze otrzymujemy telefon od Prezesa Koła,że Gospodarstwo Hodowlane Ryb chce przysłać ryby do jesiennego zarybienia naszego jeziora.Po konsultacjach ściągamy nad jezioro Komisję Zarybieniową Koła.Po ryby do gospodarstwa jadą:Krzysiu Przybył (który daje własny transport) Boguś Viza(kardynal) oraz Witek Rzucidło.
W między czasie nad jezioro przyjeżdżają Prezes Koła i Gospodarz Jeziora Kol.Antoni Stasiak,który jest zarazem Przewodniczącym Komisji Zarybiania w Kole,na miejscu są również Wojtek i Tomek koledzy wędkarze z Wrocławia. O godzinie 18.oo przyjeżdżają ryby,wyciągamy łódki z hangaru i ryby w workach ładowane są do łódek.Na pierwszej łódce Bogdan i Witek,w drugiej Krzysiu i Tomek wywożą ryby na jezioro,część ryb wypuszczona jest na środku jeziora pozostała część wypuszczana jest w zatokach w pobliże trzcin.O 19.oo kończymy wypuszczanie ryb.Specjalnie nie piszę jakimi gatunkami zostało zarybione jezioro , by nie było takiej presji jak po wiosennym zarybieniu. Chcę gorąco podziękować naszym kolegom Bogdanowi Vizie (kardynal) oraz Krzysztofowi Przybyłowi którzy zakupili z własnych Srodków 200 szt troci jeziorowej i 200 szt szczupaka oraz za odbiór i transport ryb nad jezioro.Od 09.09 do dzisiaj pełnimy dyżury nad jeziorem i nie zauważono martwych ryb po zarybieniu.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama