Dzis 19 maja brania sie poprawiły no, ale brał tylko karaś, który brał na wszystko co się do wody skierowało, czyli biały robak czerwony i kukurydza. Planowałem złowić jakiegoś karpika średniej wielkości, no ale wyszło inaczej. Jeden zestaw miałem ze spręzyna na sprezyne nabiłem zanęte o smaku czekoladowym na haczyk wsadziłem dwa ziarnka kukurydzy i trzy białe robaki i ten zestaw poslalem na odleglosc jakis 40-50m.
Po niedługim czasie było już słychać dzwięk mojego sygnalizatora brań, w sumie miałem nadzieję, że to karp, ale jak się okazało był to karaś dość znacznych rozmiarów. Brania takie powtarzaly sie co jakis czas, więc zmienilem zanęte na bardziej karpiową, byla to zanęta waniliowa, a na haczyk założyłem samą kukurydzę, no i znowy brały tylko duże karasie.
Drugi zestaw miałem na spławiku i tam na haczyk zakładałem na przemian białego robaczka czerwonego lub kukurydze, na to brały tylko też karasie. Podsumowując dzisiejszą zasiadkę jestem zadowolony z niej, ponieważ znowu coś się zaczęło dziać na wodzie:) Ryby znowu zaczynają brać, mam nadzieję, że to dobry znak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze