05.09.2010 w miejscowości Psary na łowisku""maślanka""odbyły się zawody spławikowo-gruntowe zbiórka o 6:30 dotarłem na miejsce boju następnie losowanie pach i mam 16 stanowisko zabrałem graty i razem z resztą kolegów udaliśmy się na swoje stanowiska zanim dotarłem na swoje już po drodze widziałem że jest nie dobrze miejsce było paskudne na końcu zbiornika i w dodatku na małym wcięciu wody w brzeg ale trudno rozłożyłem klamoty namieszałem zanęte i jazda sygnał do nęcenia pierwsza poszła w wodę glina z jokersem a na to spożywcza trapera karp z pinką i kukurydzą sygnał do łowienia kij wjeżdża w wodę tyczka uzbrojona w gumę 1,2 żyłkę główną 0,16 i przypon 0,12 nie dawała mi spokoju zastanawiałem się czy zestaw wytrzyma w łowisku trafiają się duże sztuki karpia pierwsze dwie godziny nic.Zmieniłem strategię i do akcji wkroczył feeder shimano uzbrojony w żyłkę 0,18 zarzuciłem i czekam na branie coś bawiło się robakami na haku i przy każdym zacięciu nic niebyło tylko robaki jakieś takie obmemlane pech prześladował mnie do końca zawodów jeden jedyny karp zerwał mi przypon na gruncie pod czas holu i było po ptokach czekałem na sygnał kończący zawody.Spakowałem graty i poszedłem do auta ogłoszenie wyników i chwila dyskusji gratulacje dla wygranych fajka i do domu ogólnie na 30 zawodników rybę miało 6 osób
Komentarze