Zawody nocne świetna sprawa Witam wszystkich wędkarzy. Chciałem opowiedzieć o moich pierwszych zawodach wędkarskich które się odbył na zb.Miedzna Murowana 15-16.08.2009r. Na samym początku miałem wielki stres bo nie wiedziałem jak jest na takich zawodach i nie znałem za wiele osób. Wiedziałem jednak że będzie tam Prezes kola z którym sobie piszemy na tym portalu i dzięki niemu lepiej rozwijam swoje zdolności wędkarskie,ale wróćmy do zawodów. Kiedy prezes każdemu wyjaśnił zasady i regulamin w między czasie było losowanie stanowisk i tu znowu miałem strach by tylko nie wylosować takiego stanowiska by nie było zaczepów. Zawody były gruntowe i chciałem mieć naprawdę dobre miejsce. Wreszcie moja kolej i wylosowałem nr12,nie było tak źle. Start był o 19:00 więc do dzieła i za kije,początek zapowiadał się dość super bo złapałem 3 leszcze ale gdzieś około 22:00 skończyły się brania. Po pewnym czasie chodziłem po wędkarzach i się zapoznałem z większą połową tych wspaniałych Ludzi. Nie przypuszczałem że tak można miło spędzić czas na zawodach. Ich wspaniałe opowieści z innych wypraw wędkarskich były świetne i tak opowiedziane w taki sposób jak by się tam było z nimi. Po pewnym czasie wróciłem na stanowisko i kończyłem swoje zawody bo zbliżała się godzina 06:00 i miał być koniec zawodów. Złapałem jeszcze 2 leszcze ale wynik i wygrana nie jest tu ważna tylko to co tam przeżyłem z nimi wszystkimi. Pisałem to bo chodziło mi o to że właśnie dla tych ludzi warto pojechać na zawody bo jest tak sympatycznie i tak rodzinnie i bardzo im wszystkim Dziękuje za tak miły Klimat :) Mam nadzieje że nie zanudziłem a tylko zachęciłem wszystkich co jeszcze nie byli na zawodach wędkarskich. Pozdrawiam wszystkich :)
Komentarze